Dodzwonilismy sie do hausverwaltung.Mieszkanie moze byc nasze od wrzesnia.Tamta kobieta odpadła (druga co sie starałą)
ale jest małe ale:
w jednym miejscu jest na scianie grzyb dlatego mieszkanie bedzie dopiero do wynajecia od wrzesnia bo przez lato bedzie traktowane chemia przeciw temu paskudztwu
drugie ale...pojawiło sie jak usłyszeli ze mamy koty ze z tego co wiedza to włascicielka jest przeciwko kotom.W poniedzialek do niej zadzwonia i sie z nia skontaktuja.To juz 3 mieszkanie ktorego nie dostalismy ze wzgledu na koty jeszcze nic nie jest przesadzane ale nie wiem juz co mam myslec
Kasiu............ czytając Twój post, jako żywo stanęła mi przed oczyma scena z "Ace Ventura psi detektyw" z J. Carreyem............
Jak będziesz miała dołek spowodowany tym, że pani właścicielka nienawidzi zwierząt włącz sobie DVD i jestem pewna, że...................... POCZUJESZ SIĘ LEPIEJ!!!!!!!!!!!!!!!
Ps. O fretce lepiej nie wspominaj...................
ale niektórzy ludzie mają chore myślenie.
Że niby co ten kot im zrobi w tym mieszkaniu? Zauroczy? Ściągnie plagę nieszczęść?
Aż mi się coś robi jak coś takiego czytam
moze podrapac sciany ktore i tak musimy malowac na swiezo przed wyprowadzka,moze bedze smierdziao.Najczesciej mowia tak ci co nigdy nie mieli kotow.Czuje sie jak w wiezieniu uzalezniona od wlascicieli mieszkan,jak ja bym chciala miec cos wlasngo o fretce nie wspominamy bo to sie zalicza do malych zwierzat i tych niby nie moga nam zabronic,kota niby tez ale w praktyce wyglada to inaczej
Niestety, najczęściej jest obawa, że będzie brzydki zapach po kotach. Najlepiej chyba dać w łapkę jakiś artykuł o wykastrowanych kotkach i zapachu
Powodzenia Kasiu
Albo zaprosić na kawę i niech powęszą
Dobre
tu nie da nic zapraszanie,oni jak sie upra to zaden argumenty nie pomoga.Odpowiadaja nie bo nie,nie bo nie lubia,a to ja miesykam z kotami nie oni
Kasiu rozdziel tematy mieszkania i ślubu bo będę go musiała za chwilę podzielić.
ja chyba poprostu zmienie tytul watku na z zycia kasi
Kasiu, chodzi o liczbe stron a nie nazwe
Załóż może nowy o mieszkaniu?
Pozdrawiam
jestem za "z życia ...' inaczej się przestanę w tym wszystkim łapać, a tak to jest porządek
a nie lepiej jeden watek "moj prywatny" i drugi o moich kwiatach?w koncu zakładac kolejne watki na kazdy temat to tez bez sensu.Po ilu stronach trzeba robic czesc druga?
Kasiu w takim razie dzielę wątek. Zatanów się czy w takim razie dla jasności obrazu nie lepiej by go było nazwać np. Od i do Kasi. Wówczas temat zawsze byłby zgodny z poruszanymi tematami.
Tylko chyba ta pani już wie że kasia ma koty
tz sie na to nie zgodzi,on chce bysmy byli czysci i zeby wiedzieli ze mamy koty,w kocnu balkon bedzie osiatkowany,koty na balkonie i bedzie głupia sytuacja.Obecny wlasciciel zgodzil sie na kota ale o drugim i o fretce nie wie.
Wiem ze przepis dotyczy glosnych zwierzat ale dla niektorych nawet kot moze byc glosny.Rozumiem ze ktos kto wynajmuje super hiper mieszkanie z drewniana podłoga nie zyczy sobie duzych psow,bo pazurami niestety rysuja podłoge ale koty? psy sa glosne,szczekaja,kot jest cicho,niestety kot kojarzy sie z sikaniem po katach i brzydkim zapachem choc mija sie to z prawda.Włascicielka jest na urlopie,gdzies na jachcie i nie ma zasiegu wiec narazie nadal nic nie wiemy bo nie mozemy sie dodzwonic.
A to nasze obraczki
Piękne. Jak ja Ci zazdroszczę (tak pozytywnie, oczywiście), że ta niesamowita chwila jeszcze przed Tobą... Podoba mi się, gdy damska obrączka ma w sobie jakiś damski akcent.
aha i jest wygrawerowane na mojej:ich dwa połaczone serca dich,Andreas 3.8.07 a na jego kocham cie Kasia 3.8.07 bo na mojej niestety nie było zbyt wiele miejsca ze wzgledu na kamienie
teraz mi sie watki mieszaja miało byc w watku slubie
Nie Kasiu ja zamknę wątek o ślubie bo to już za dużo stron, a tu możesz pisać o wszystkim co ciebie dotyczy.
Jeśli ktoś chce się z nami podzielić swoimi informacjami, kłopotami i radościami proszę o zakładanie własnych watków.
Nie zgadniecie dodzwonilismy sie do wlascicielki,spytała tylko na wstepie czy koty sa kastrowane a jak tak to mozemy miec mieszkanie od 15 sierpnia.Pasuje super bo po slubie jade do Polski na tydzien i jak wroce bedziemy mogli zaczac malowac mieszkanie.W tym miesiacu wkracza tam ekipa ktora zajmie sie tym grzybem miesiac bedzie stalo puste i wietrzało a potem my bedziemy malowac. Ciesze sie strasznie kobieta obawiała sie ze jak nie kastrowane to beda znaczyc,wychodzic na dwor i krzyczec po nocach oraz ze jakas hodowle załozymy z kastrowanymi to nie problem
No widzisz Kasiu! Po co było się zamartwiać. Wszystko się dobrze skończyło.
i jeszcze jedno,moze komus sie przyda.
Do tej pory mialam problemy z tlusta cera.Wyczytalam ze napar z pokrzywy do picia i do przemywania dziala cuda własnie na łojotok.Pije od ok miesiaca,codziennie,na przemian z herbatkami z kopru i mieszanki ziół,do tego łykam skrzypovite tez od miesiaca.Po myciu twarzy przecieram twarz namoczonym wacikiem w herbatce pokrzywowej,nakładam krem nawilzajacy i rewelacja skora mi sie unormowala,nie przetluszcza sie,niespodzianki sie nie robia a do tego mam o wiele zdrowsze paznokcie,nigdy nie miałam takich dugich jak teraz,zawsze sie łamaly.Wiec polecam pokrzywe.Ostatnio zamiast gotowej herbtki zbieram pokrzywe w lesie i pije z niej herbatke ok 3 razy na dzien
aha tydzien temu bylismy oboje u kosmetyczki ( ja pierwszy raz tz juz ktorys raz z kolei) było bosko,z masazami kamieniami,maseczkami,para wodna i kosmetyczka pochwalila ze mam bardzo zadbana cere
Podziwiam... Mnie by się nie chciało latać do lasu i zbierać to parzące paskudztwo.
A co do skrzypu, to łykałam kiedyś chyba przez 3 miesiące z rzędu i muszę powiedzieć, że działa cuda. I paznokcie i włosy o niebo mocniejsze.
Ja też nigdy nie byłam u kosmetyczki. Może się kiedyś skuszę...
eeet am,rodzice tzeta mieszkaja przy lesie wiec daleko nie mialam ostatnio pokrzywe zebrałam u nich w ogrodku
Mimo wszystko podziwiam... Ja mam suchą cerę, więc i tak pokrzywa by mi nie pomogła.
w skrzypowicie jest takze wyciag z pokrzywy,na paznokcie i włosy działa nie tylko na skore
tak się cieszę z Kasią
A moja młodsza córcia ma suchą cerę i dużo włosów, każdy pojedynczy włos grubas. No i co fryzur za wiele nie ułoży bo włosy są sprężyste i żadna szpilka, wsuwka nie trzyma
Tylko rozpuszczone albo ogon i to na dwie mocne gumki.Czyli i tak źle i siak nie najlepiej A sucha cera to lepiej mieć taką w sam raz, co nie?
Pozdrawiam cieplutko.
wkleje linki do obu albumow,jeden z fotkami sukienki-uzupelniony za 3 tygodnie slubnymi fotkami a drugi z wyspy ruegen
http://foto.onet.pl/5t0ex,6sxc5l0wl0c0
http://foto.onet.pl/5t0ex,swmkc84e4gk4
WYSPA RUEGEN
W tym albumie nie ma jeszcze zdjęć
ale od slubu działa?
Ten drugi jest ze ślubu
i mam widok:
slub
W tym albumie nie ma jeszcze zdjęć
nie mozliwe,ja jestem wylogowana,zrestartowalam komputer i mi ten link działa,inne faktycznie nie.ALe moze dlatego ze wrzuciłam mase zdjec i albo to długo potrwa albo za zuo fotek
album z kwiatami juz tez sie otworzył;
Pokazaly sie
Bardzo fajne zdjęcia :)
Kasiu, a od kiedy Jezioro Szmaragdowe znajduje się na Wyspie Ruegen?
Przyjemnie ogląda się Twoje zdjęcia.
pozdrawiam
Nie wiem jak wygląda tam ten hotel, ale jeziorko jej bardzo urokliwe.
Rany! Katarina, piekne widoczki! No i modelka na zdjęciach też fachowa
Gdzież Ty poznała tego swojego TZ-ta?
Śliczna dziewczyna z Polski i do tego Niemiec też niczego sobie Toż to niespotykane!!!!!!(Niemiec oczywiście niespotykany )
Kasiu jako ozdoba do zaproszeń 
zoe nie wyswietla mi sie ta ozdoba.
Dziekuje
Mieszkanie chyba jest nasze.Wczoraj tam bylismy,dywany juz zerwane,tapety tez,w sumie gołe sciany i gołe podlogi Widzielismy zakupione panele,classen,ładne bo nie sa za jasne,takie z ciemniejszymi smugami na drewnie.ladnie bedzie. Panele połozy jednak włascicielka.Chyba wywalczylismy tez ze połoza nowa wykładzine pcv w kuchni,szachownice albo bez,pomaluje zewnetrzne parapety i obramowania okien.Wiec nam zostanie tapetowanie i malowanie narazie walczymy o przesuniecie temrinu od 1 wrzesnia bo to nie fair,tak sie wszystko przeciagalo ze my nie bedac pewni czy dostaniemy mieszknie nie wypowiedzielismy obecnego a trzeba to zrobic 3 miesiace wczesniej,nie mamy zamiaru opłacac wtedy dwoch mieszkan miesiac to gora
famelio cos dla ciebie..wczoraj spotkałam sie ze znajomymi z kursu na kurs robienia sushi uwielbiam to sushi bez surowizny choc ja wlasnie z surowizna i imbirkiem uwielbiam krok po kroku sushi,aha smietanka skladała sie :z Japonki,Brazylianki,Persjanki,Rosjanki,Hiszpanki no i Polki
http://foto.onet.pl/5t0ex,1owwmsll1fwk,u.html
Moim marzeniem jest zrobić sushi pod okiem kogoś z Japonii
Mogłabyś mi powiedzieć składniki, które tam wsadziłyście? Na 23 zdjęciu? paluszki krabowe rozpoznałam ale reszta nie wiem
No wlasnie uczyła nas Japonka,jeszcze nie wszystkie zdjecia sie wgrały.
Skladniki:
specjalny ryz na sushi,lepiacy sie
awokado,
marchewka ugotowana w drone paski
kraby
zdjecie warzyw zolto brazowych,nie wiem co to bo nie umiala przetłumaczyc na niemiecki ale sie zapytam
usmazone i pokrojone jajko
smazone mieso mielone albo tunczyk z majonezem
szpinak z czosnkiem,olejejm sezamowym i soja
sezam
algi
imbir w plasterkach
chyba ze cos pominelam
wczoraj po spotkaniu tak sie spieszyłam bo na 17 mielismy odwiedzic mieszkanie ze zgubilam droge mialam system nawigacyjny ktory zastrajkowal i zgubił sygnal akurat na skrzyzowaniu autostrad no i miałam do wyboru kilka zjazdow w tym zaden na essen no i wybrałam zle bo wyladowalam pod koln Ale na szczescie na czas zdazyłam i juz na pewno nastepnym razem znajde droge bez nawigacji
Wasabi i sos sojowy
właśnie to żółtobrązowe mnie ciekawi.
Marchewka? No proszę...
A mielone mnie zszokowało
Jajko przygotowane tak jak u nas sadzone? na tłuszczu? Ja myślałam, że oni je wbijają do wody i tak gotują
Ale musiało być pycha
Ja jeszcze dodaję wędzonego łososia i mango
Ale mi zrobiłaś ochotę na sushi...
Chyba wybiorę się po rybkę i... do roboty
A jak ja już się do tego zabiorę to całą Japonię by wykarmił
Ach, widok z katedry w Koln - bezcenny
Byłam w liceum na wymianie w Hennef - to pewnie Wasze okolice?
niedaleko Koln.Wspinalas sie na sama gore?ja byłam w lato w lipcu i ledwo doczolgałam sie na sam szczyt, a potem prawie zemdlałam widzac widoczki zza krat tylko,musze chyba wstawic to do albumu to sobie ogladniesz
mnie tez mielone zszokowalo ale to jest typ koreanski sushi,japonski jest z octem ryzowym
A jajko smazy ise jak nalezniki na odrobinie oleju i takie cieniutkie nalezniki kroi,znow mam ochote na sushi,tym razem z krewetkami i rybka
famelio znalazłam cd z Koln,wrzuce to do nowego albumu i ci pokaze oczywiscie jak chcesz rzucic okiem
Bardzo chętnie powspominam
wgrywa sie,z koeln jest kilka pierwszych stron i ostatnich kilka bo dograłam po czasie z drugiego cd
http://foto.onet.pl/5t0ex,g0gs8gwd8w88,u.html
Przejrzałam album - odżyły wspomnienia
Czy możesz mi przypomnieć co to za dwa ludki które wszyscy chwytali za nos? Mam przy nich zdjęcie ale nie pamiętam, o co chodziło
Piekne te twoje albumy , Kasiu!!!
te ludki przynosza szczescie,dlatego maja takie wytarte nosy bo potarcie nosow przynosi szczescie podobno
Kasiu, a ja właśnie dzisiaj zdobyłam dla Ciebie kolumneę Także w poniedziałek wysyłam Ci paczuszkę! Napiszę jeszcze na PW.
Zaraz sie wybieram do fryziera,na sciecie (nie głowy ) i byc moze pasemka,ale delikatne,boje sie
Nie bój się - śmiało! Wyjdzie super I wklej fotki
na fotkach nie zawsze widac roznice ale sie postaram
Dla nas nie liczy sie roznica a efekt końcowy
na fotkach nie widac pasemek,szkoda.Co mam wklejac,sciela włosy,zrobiła rude i blond pasemka,potem cwiczyła fryzure,jak jzu ja zbudowała i ja zaakcetowałam to ja rozebrała.Nie pytajcie ile zapłaciłam bo do tej pory rece mi sie trzesa.A miało byc ok 60 euro a jeszcze piatek dzien slubu połowa z tego co dzisiaj,załamie sie
moze sie dopatrzycie roznicy
włosy przed

po (ja na zdjeciach nie widze roznicy) jezeli chcecie zobaczyc pasemka trzeba mocno przyblizyc




Pasemka nie mają wyglądać jak pasemka, tylko jak włosy rozświetlone sloncem
Ładne masz te włosy...
sa fajnie wycieniowane ale...nie warte ceny w kazdym razie to jak uczesała mnie na probe było ładne,i z tego sie ciesze
I o to chodzi... za umiejetności się płaci...
Nie żałuj, nie bedziesz codziennie się czesać na tą jedna okazję masz się czuć świetnie
probuje sobie to tłumaczyc,ale we wrzesniu sie przeprowadzamy i przez to wysatrczajaco bedziemy na minusie
bosh czy ja głupia jestem?mam wyrzuty sumienia ze poszłam do fryziera a tak nie powinno byc
fryzurka do slubu wyglada tak:włosy nawiniete na dosc duze wałki,potem boki i gora spiete fantazyjnie (przeplatane) go gory,weoniete rozyczki, reszta wlosow opada na plecy w formie ,lokow
Nie możesz czuć sie odpowiedzialna za cały świat. Ślub jest ślub i ma swoje prawa.
Wolisz iśc rozczochrana i potem całe zycie sobie wyrzucać że nie byłaś dośc zadbana albo mieć niemiłe wspomnienia?
W dniu slubu masz byc najpiekniejsza
Pozdrawiam
Piękne włosy ;)
KASIU glowa do góry, masz dobrze zrobione wlosy chcialas pasemka ,a nie zostac blondynka czy sie myle moze chcialas
no dobra lepsze fotki,tz zadowlony i sie napatrzyc na mnie nie moze wiec juz nie załuje





ładne włosy na ładnej właścicielce
dziekuje
ale powiedzcie ze pasemka widac bo za taka kwote....
w kazdym razie o wiele lepiej sie czuje
Wyglądasz bardzo dobrze, śliczne masz włosy, pasemka delikatne, ale widoczne. Niczego nie żałuj.
Zauważyłam w Twoich oczach smutek, chociaż buzia uśmiechnięta, "potrenuj" uśmiech również oczami
Kasiu, ładne pasemka nie znaczy pasemka rzucające się w oczy. Ja osobiście właśnie wolę takie delikatne - same tylko refleksy na włosach, bo to tak naturalnie wygląda. Kiedyś fryzjerka mi zrobiła mocne i bardzo źle się z tym czułam. .. Twoje są bardzo fajne.
Kasiu masz bardzo fajnie zrobione pasemka. To własnie mają byc takie nie rzucające się w oczy refleksy a nie jaskrawe paski. Jesteś kobietą a nie zebrą Z daleka bardzo ładnie wyglądasz, widać efekt a nie paski i tak ma byc. Na zblizeniach widać, ze masz zrobione pasemka więc nie zapłaciłaś "za nic" Jest super !
Bardzo ładne włosy Kasiu
dziekuje..
a gdzie ten smutek w oczach widzicie
mam teraz dylemat czy dac sie im tez pomalowac czy nie koszt od 18 euro za delikatny makijaz do 22 za cos wiekszego.Wczoraj sie umalowałam to wyszło mi super ale to raczej na wieczor bo wyszło mi dosc ostro ale efekt był rewelacyjny
i jeszcze jedno pytanie..od póltora tygodnia mam znow skurcze łydek,najczesciej nad ranem,w nocy,strasznie boli i dlugo trzyma,przewaznie zrywa mnie to ze snu,tzeta tez najczesciej jak sie budze to tz mi juz łydke masuje,biedak sie ostatnio przeze mnie nie wysypia bo a to koszmary nocen a teraz te lydki,a dzis w nocy budziłam go trzy razy-raz bo sie darlam przez sen ze mnie morduja a dwa razy przed te skurcze.lykam magnez codziennie i nic nie pomaga.Lydki potem mnie bola caly dzien.Miałam to przez całe liceum,no a teraz znow wrociło,wie ktos jak sie tego pozbyc?bo na termin u lekarza bede musiała troche poczekac bo wielu jest na urlopie
weź sobie wraz z magnezem witaminę B6
może jakieś problemy z krążeniem żylnym... jak złapie cie taki skurcz to ciągnij piętę do dołu(a palce w górę). Wtedy skurcz przechodzi.
Też przypuszczam, że to problemy z krążeniem żylnym / wszyscy jesteśmy lekarzami / Mój mąż miał podobne objawy / najczęściej w nocy/ nie chciał iść do lekarza, trwało to kilka lat, teraz czeka na operację żylaków. Od kiedy bierze leki, bóle nie wystąpiły. Jeśli chcesz wiedzieć jakie to leki, daj znać, napiszę na pw /można je kupić bez recepty/
napisz mi na priv jak to cos ziołowego to moze by pomoglo,moze moje niskie cisnienie jest temu winne?budze sie co noc lub dwa razy w nocy przez te skurcze
Kasiu, myślę, że powinnaś jednak udać się do lekarza /jak już będziesz po tych swoich ważnych uroczystościach/, USG wykaże drożność żył. Życzę bezbólowych nocy.
wybiore sie na pewno,do ogolnego lekarza tak?
tak, a on da skierowanie do specjalisty /tak jest u nas/
hmm,fakt zaczełam pic znow od kilku dni ale jedna dziennie,rano bo inaczej spie cały dzien przez moje niskie cisnienie
oto jak sie prezentuje top,ostatnie dni lapałam troche słonca wiec jestem juz bardziej opalona
Mój M. miał takie skurcze, które go budziły.
Wyjadł sporo magnezu z witaminami, i potasu. Okazało się, że skurcze były na tle nerwowym.
(Akurat się bronił na dniach).
Top bajerny
Moim zdaniem to stres - polecam magnez
Dziekuje,chcialam tylko powiedziec ze jutro podpisujemy umowe najmu na mieszkanie,a wiec udało sie
dawno mnie nie było. Jeszcze wszystkiego nie przeczytałam
Kasiu masz boskie włosy. Co ja bym dała za takie... podziwiam i bardzo Ci w nich do twarzy i w tej długości też lepiej
no monika nareszcie jestes,brakowało nam ciebie dziekuje
tak mnie długo nie było, że wydawało mi się że już żeś dawno mężatka
na szczęście zdążyłam przed
p.s. (mam już wybraną suknię, obrączki, zaproszenia) tylko z panem młodym gorzej (z jego ubraniem znaczy) ... nie spodziewałam się że dostanie koszuli ecru do muchy jest takim problemem
pierwszą przymiarkę sukienki pani bez mojego udziału wyznaczyła mi na dzień rocznicy zaręczyn
Kasiu, kiedy dokładnie będzie ta najważniejsza chwila w twoim życiu ?
Wiem, że na pewno pisałaś o tym ze 100 razy, ale nie chce mi się przekopywać przez wszystkie twoje wątki , a chcę wiedzieć w którym monencie otoczyć cię szczególnie serdecznymi myślami .
3 sierpnia-notabene dzien urodzin mojej mamy o godzinie 10 00
no wczesnie bo na 8 30 fryzjer pocieszam sie ze i tak nie zasne to bez roznicy,im szybciej tym lepiej bo jeszcze sie rozmysle tz mi mowi ze zaknebluje mnie jak sprobuje powiedziec NIE zamiast Tak i tak długo bedzie mi na palec butem naciskal az w koncu powiem tak nie ma co fajnego mam tzeta
Ma specyficzne poczucie humoru, ale bardzo fajne Będzie Ci słodził życie
do jego poczucia humoru trzeba sie przyzwyczaic..ja to szybko zrobiłam bo mam podobne
a wiec chzba mam pecha co do ludzi wlasnie sie dowiedzialam ze moja przyjaciolka z chlopakiem tez nie przyjada bo ...zdecydowali sie zrobic remont,wziac urlop teraz a nie na slub..w zwiazku z czym spukali sie z kasy i nie maja juz urlopu.Moja druga przyjaciolka miala sie z nimi zabrac autem a oni oznajmiaja 5 dni przed slubem ze nie jada,moja przyjaciolka na gwalt musi szukac innego transportu bo bardzo chce przyjechac ale miejsca moga byc juz zajete,pociag nie wchodzi w rachube ze wgledu na koszta - dziewczyna jest na stazu.No to byc moze z mojej strony nikogo nie bedzie Zobaczymy
Wczoraj spedzilismy mily dzien z tesciami,mam juz do nich najpozniej od dnia slubu mowic po imieniu nigdy wiecej pan pani..ciekawe jak ja sie przemoge mama tzeta pozyczyla mi sliczne kolczyki+srebrne z perelka wiszaca a potem powiedziala ze tak mi pasuja ze mam je sobie zatrzymac sliczne sa.Pozyczy mi tez srebrna bransoletke jej to juz tylko 5 dni
a do mojego zostało 61 dni 17 godzin i 2 minuty (mam taki specjalny licznik w kompie co mi odlicza)
moja przyjaciółka też nie przyjeżdża (miała być świadkiem - starszą) i też ze względu na kasę (mieszka we Francji ze swoim chłopakiem)
fajni teściowie to prawdziwe szczęście. Moi też są super i mam nadzieję że po ślubie będzie tak samo
Kasiu, a mnie się dzisiaj śniło że oglądałam Twoje zdjęcia ślubne I to nie na kompie, tylko takie tradycyjne, na papierze
Pięknie wyglądaliście
tesciow trafiłam super to prawda uciekam zaraz moze uda mi sie załatwic jeszcze bilet dla mojej przyjaciółki a potem dalej bede walczyc z Goleniowem (w Warszawie powiedzieli ze wszystko moge sama załatwic )
dziekuje
Coś takiego w poradach znalazłam dla Kasi, cytuję "miałam coś podobnego jakiś czas temu - w stresującym dla mnie okresie życia. Brałam sobie Magne B6 i jadłam dużo pomidorków, bo mają dużo potasu,można też brać ASPARGIN lub MAGNOKAL - Mg + K, bez recepty
ważne, żeby pobrać przez dłuższy czas, aby uzupełnić wszystkie niedobory"
__
Najlepiej jednak pójść do lekarza
No coz,grono przyjaciol coraz bardziej sie wykrusza odkad mieszkam w Niemczech,choc czesto dzwonie,sle smsy,mamy gadu gadu to jednak teraz dopiero okazuje sie kto jest przyjacielem.Dwoje z nich nie przyjedzie na slub bo..postanowili ze remont wazniejszy i nawet mnie nie poinformowali o fakcie ze nie pryzjada,dowiedziałam sie od osob trzecich,na moje smsy i telefony nie odpowiadaja.Trudno.Za to upewnilam sie co do przyjazni dwoch osob na ktorych mi zalezało Musze odwołac rezerwacje choc watpie czy sie da na te dwie osoby.Rodzicow nie bedzie.Z mojej strony beda tylko dwie osoby.
A teraz pochwale sie kolczykami ktore dostałam od tesciowej
Piękne kolczyki!!!
A przyjaciół warto mieć tylko paru, ale za to prawdziwych!
najgorsze ze to były osoby ktore zapewniały ze na 100 procent beda,ze innych zabiora autem,nie lubie jak ktos duza gada a malo robi albo wogole robi cos przeciwnego do tego co mowił
Ja też tego nie lubię. I nie utrzymuję kontaktu z osobami, które mi tak zrobiły. Na świecie jest dużo innych wartościowszych ludzi.
to samo mowia mi rodzice tzeta,jego mama podtrzymuje mnie na duchu,jestem im za to wdzieczna.I wam na forum rowniez
Będzie dobrze, zobaczysz!
Wspaniałe
Przyjaciół Ci brak?! a 1000 Forumowiczów?!
Pamiętaj, jesteśmy z Tobą
juz nawet tzetowi powiedziałam ze w realnym zyciu mam pecha do ludzi natomiast w necie znalazłam i rodzine i przyjaciół
Brawo Kasia! A tak na marginesie, to my nie jesteśmy wirtualni. Ludzie z krwi i kości!
... a i adresy swoje mamy....
Hej, Katarzyno - nos do góry !
Kolczyki śliczne, panna młoda piękna i elegancka, pan młody zakochany - wszystko jest jak trzeba !
W dodatku musisz być fajną osobą skoro kwiatki ci kwitną, a koty kochają (że o TZecie nie wspomnę ).
A co do pozornych przyjaciół...
Usłyszałam kiedyś teorię, że prawdziwych poznaje się nie w biedzie, ale w powodzeniu.
I myślę, że coś w tym jest. Łatwiej nad kimś płakać niż cieszyć się jego szczęściem. W każdym razie lepiej, że wystawili cię w takim momencie niż w jakiejś trudnej sytuacji (jakkolwiek obrazoburczo by to dziś nie brzmiało).
A my naprawdę jesteśmy z tobą, chociaż musimy to pisać jedną ręką, bo drugą okupuje Stefan.
Ale on coś mruczy...
Zaraz, zaraz, to brzmi jak "Dużo szczęścia Kasiu"
dziekuje wam i stefanowi tez,pomiziaj go za uszkiem
jestem zła :crying: :crying: mowiłam wam ze nasze mieszkanie jest okropne,kuchnia w przedpokoju,mała lazienka,brak miejsca na garderobe,bo nie ma przedpokoju,brak miejsca na pralke...szukamy osoby ktora po nas wynajmie mieszkanie,na zdjeciach mieszkanie sie podoba a jak przychodza ogladac to narzekaja stoi w ogloszeniu ze balkonu nie ma,ktore pietro a tu na teleofn dostaje zapytania o balkon itp..wchodza i sie dziwia ze my i dwojka kotow sie miesci i to szukaja osoby ktore chca mieszkac same.Za mała kuchnia,za mała lazienke,brak balkonu,przedpokoju...wszyscy mowia ze mieszkanie za małe a jak ja mowiłam to tzetowi 2 lata temu to mi nie wierzył
http://www.immowelt.de/Im...aspx?ID=9344395
Kasiu, nie zamartwiaj się - kupiec się znajdzie. Mnie się bardzo mieszkanko podoba.
nie kupiec tylko wynajmujacy. Bo inaczej trzy miesiace bedziemy musieli oplacac to mieszkanie,dlatego szukamy osoby ktora wynajmie po nas.Przed koncem umowy
Jej, śliczne to mieszkanie...
(Muszę pokazać NzM jak wygląda prawdziwa dżungla - niech nie narzeka na moją )
Wierzę, że cię to wkurza - takie zdziwienie, że "jabłko nie jest gruszką".
Tak jest ze wszystkimi ogłoszeniami. Piszesz, że masz do sprzedania czerwony sweterek,a pani dzwoni i pyta czy ta zieleń bardzo jaskrawa...
Trochę wiary i optymizmu, a znajdzie się odpowiedni!
to mieszkanie wygladałookropnie jak sie wprowadziłam do tzeta,nie było zasłon,tylko zaluzje a poza tym gole sciany,to sie nie dziwie ze wydawało mi sie ze tu duzo miejsca jest na zdjeciach nie widac ze w kuchni znajduja sie 4 pary drzwi-wejsciowe,do dwoch pokoi i lazienki i ze ta kuchnia to rownoczesnie przedpokoj... a zdjec łazienki nie zamieszczalismy bo taka mała ze az wstyd zdjecia sa robione troszke z perspektywy i wszystko wydaje sie wieksze niz jest w rzeczywistosci
Ale bardzo przytulnie i zielono za oknem. Znajdzie sie ktoś, kto to doceni.
mam nadzieje
łaże w te i we te i nie wiem co ze soba zrobic,umyłam po raz drugi okna w tym tygodniu
boli mnie brzuch i czuje sie poddenerwowana,a tzet? spokojny,on ma czas na wszystko,wogole sie nie denerwuje,przekonany na 100% ze podejmuje słuszna decyzje juz mu powiedziałam ze lepiej niech mnie przypnie do sibie kajdankami bo jeszcze poprostu mu w dniu slubu uciekne
Eeee...
Czemu miałabyś uciec ?
TZ to fajny facet...
nie wiem,ze strachu...ze juz nie mam innego wyjscia mam kochanych tesciow,podtrzymuja mnie na duchu,wszystko sami załatwili,oczywiscie pytajac sie czy to i to mi sie podoba,mowia ze mam sie nie przejmowac rodzina,to jest moj dzien,słyszałam jak mama tzeta mowiła przez telefon do tzeta,ze boi sie jak ja przezyje ten dzien,poniewaz musi byc to dla mnie straszne ze rodzina ma mnie kompletnie gdzies i dodatkowo znajomi mnie wystawili..poucza tzeta jak ma mnie podnosic na duchu
Kochana, wygrałas nową rodzine na loterii
tez tak sadze
Kasiu trzymam za Ciebie (za Was) kciuki, zobaczysz jak coś się źle zapowiada i wali na łeb na szyję znaczy, że będzie lepiej niż się tego spodziewałaś. Ja również myślami będę z Wami w tym szczególnym dniu!
dziekuje za ciepłe slowa
To po kim ta Kasia ma charakter Jej rodziców wcale ślub córki nie obchodzi to zdawałoby się, że Kasię nie powinna obchodzić ich nieobecność
Ale Kasieńko na szczęście (dla nas forumowiczów też) masz zdrowe reakcje i zachowania.
A swoją drogą szkoda,że nie mam telefonu do Twoich rodziców- oj ulżyłabym sobie, ulżyła
I kasy na telefon nic a nic nie żałowała
szkola mnie wychowała byłam kujonem na studiach zmadrzałam Dziekuje Tesiu,mowisz to samo co moj tzet,az strach pomyslec co to bedzie jak on polskiego sie nauczy bo juz mi mowi ze gdyby on tylko umiał mowic po polsku..
E, spokojnie... to strata Twoich rodziców i znajomych, ze nie moga z Toba być, nic więcej. Bo jesteś wartościową osóbką...
Nie warto się złościć...
Pozdrawiam
ja juz sie nie złoszcze,dzis na gg siostra napisala mi :no i czego sie cieszysz,ze slub masz?dałam sobie spokoj szkoda moim nerwow
jzu tylko 1,5 dnia
nie zawstydzajcie mnie wiecie co..to forum to dla mnie jak rodzina -chociaz moze nie bo z wami sie wychodzi dobrze nie tylko na zdjeciu dziekuje ze jestescie i mnie wspieracie
a psu sie zupa nalezy chyba miecho bardziej
Rety, Kasiu, jak przeczytałam, że to już za 1,5 dnia (a właściwie za 1 cały dzień), to aż mnie w żołądku załaskotało. Teraz zamknij oczka, usiądź sobie wygodnie i oddaj się marzeniom i "wczuwaniu się" w chwilę. Powiedz sobie, jak Faust, "trwaj chwilo, jesteś piekna", bo już niebawem serduszko troszkę się ścisnie na myśl, że ten wspaniały czas już minął. Życzę Ci z całego serca takiej właśnie świadomości chwili. Żebyś wśród natłoku spraw potrafiła się rozkoszować każdą sekundą i miała świadomość, iż jest ona wyjątkowa i niepowtarzalna.
Kasieńko wszstkiego najlepszego,to najpiekniejszy dzień w twoim zyciu,badź szcześliwa
i trzymaj sie dzielnie
Całym sercem jesteśmy i będziemy z Tobą.
dziekuje wam serdecznie naprawde jestescie wspaniali
Kasieńko, to jaki ty masz ten plan ze ślubem? bo już się pogubiłam...
Ślub jest u rodziców tz w piatek o 10?
i co dalej?
jedna znajoma juz jest,wlasnie polozyła sie spac,jutro w po poludniu przyjezdza reszta,znajomych lokujemy do spania u rodzicow.Sami wracamy do essen,spotykamy sie dnia anstepnego w urzedzie stanu cywilnego (ja musze na 8 30 do fryziera w Essen)po slubie jedziemy do restauracji na polu golfowym spedzamy tam popoludnie,jemy i jemy a an wieczor zabawa do ktorej zechcemy u rodzicow w domu i w ogrodzie.Potme przez dwa dni bede pokazywac znajomym okolice
aaaa... i wszystko jasne....
a ten wyjazd do Polski?
Kasieńko a kiedy się do nas odezwiesz będziemy czekali zniepokojem jak wszystko poszło ale napewno będzie dobrze
Kasiu, dopiero teraz przeczytałam Twój wątek...Życzę Wam dużo szczęścia!!! Ciesz się tym, co masz, a resztą się nie przejmuj...nie warto. Najważniejsze, to żyć w zgodzie ze sobą. Ja np. mam tak "miłych" teściów, że od ślubu 5 lat temu w ogóle nie utrzymujemy kontaktów, nawet wnuka nigdy nie widzieli...tacy ludzie i od takich lepiej trzymać się z daleka!
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!! Uroczystość na pewno wypadnie wspaniale
Kasiu niech Wam zawsze szczęście dopisuje! Kochajcie się mocno!!! Bądźcie szczęśliwi i miejcie wokół siebie życzliwych ludzi...!!! Ściskam Was mocno!!!!!
Kasiu - maleńka obrączka, a tak wiele znaczy, pielęgnuj swoją miłość i bądźcie szczęśliwi wspierając się wzajemnie .
Czekaj Kasiu, bo ja się już pogubiłam ( no jakaś tępa chyba jestem). To ślub nie jest w Essen??? A gdzie?? To jak mamy być z Tobą mentalnie??
Myślałam że to na ten niedoszly wieczór panieński do polski jedziesz
Pozdrawiam serdecznie,
trochę zazdroszczę tego pięknego dnia....
nie daj się zjeść nerwom, w końcu to TY masz byc tam KRÓLOWĄ BALU.
Ucałowania,
Astrid
Ja, jak ja, ale moje myśli na pewno zabłądzą, bo nie mają orientacji w terenie i wszędzie się gubią
slub w essen ale party obok remcheid
To rodzice tzeta mieszkają w Remcheid?
tak w remcheid
Czekaj, to Wy tak będziecie kursować między tymi miastami? Daleko to?
godzinke jazdy
Ło rany, to Ci nie zazdroszczę I ci goście będą tak jeździć A tam. Poradzą sobie. Aaa, mam pytanie. Już kiedyś pytałam, czy w Niemczech są ogródki działkowe, a teraz ciekawi mnie, czy mają coś takiego, jak w Polsce, jak Urząd Stanu Cywilnego, czy Pałac Ślubów, czy jak tam zwał?
Matko cudowna, Zoe, czy to twoje zdjęcie ?!?!
Piękne zdjęcie, a modelka podobna do Zoe. No i nie ma naszej Kasi... Jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie zareagowała na 3 posty o chińskiej róży Musi być już BARDZO zajęta.
No ja się domyślam czym jest zajęta .. Ech te przygotowania...
Nie ma nic przyjemniejszego. Nigdy nie zapomnę, jak ubijałam kotlety i mieszałam sałatkę rączkami które właśnie otrzymały świeżutki ślubny manikur. Wesele było wprawdzie w restauracji, ale przyjezdnych i tak trzeba było fest nakarmić. A więc taplałam się w przyprawach, mimo że pani kosmetyczka powiedziała, że niemal nic nie mogę robić.
















Dla cudownej pary, z najlepszymi życzeniami, By szczęście nie znało miary, By codziennie świeciło słońce, a Wasze uczucie było wyjątkowo gorące.
Wynalazłam taki przesąd: panna młoda nie powinna pozwolić, by mąż założył jej obrączkę do końca palca, w przeciwnym razie zostanie zdominowana przez współmałżonka;
O matko,żeby Kasia zdążyła to przeczytać
Kasiu Ty się ciesz, że nas nie zaprosiłaś - czujemy się jak Twoja rodzina właściwie, gdzie byś nas wszystkich pomieściła
Jesteśmy z Tobą myślami, również w tę noc przedślubną. Wyśpij się, bo rano wcześnie wstajesz.
A jutro również będziemy się łączyć telepatycznie.
Oby ten jutrzejszy dzień był wspaniałą zapowiedzią cudownej reszty życia.
Całuję w oba policzki,
Agnieszka
przesądów ślubnych tyle, że ciężko je wszystkie spamiętać!! po przeczytaniu całego wątku jestem niemal pewna, że w przypadku Kasi przesądy w ogóle nie mają znaczenia!! szczęśliwa Panna Młoda i zapatrzony w nią Pan Młody, Teściowe do rany przyłóż, piękna kreacja z pięknymi dodatkami - to musi być wspaniały ślub i na pewno będzie!! a i życie po takiej uroczystości wydaje się być usłane różami dla tego Kasiu nie poddawaj się, patrz na wszystko przez różowe okulary, ciesz się chwilą i szczęściem, którego nie wszystkim dane jest doświadczać i bądź szczęśliwa ze swoim Wybrankiem na przekór przeszkodom losu!! wszystkiego najlepszego!!!!
To i ja się dołączę, póki nie śpisz. Życzę Wam przede wszystkim gotowości do rozmowy, zawsze, w każdej nawet najgorszej sytuacji. Żebyście w każdym momencie życia byli otwarci na siebie i gotowi SŁUCHAĆ tej drugiej osoby. Wtedy nic nie będzie zagrażać Waszemu związkowi. Kasiu, całuję Cię mocno, ściskam cieplutko, i jestem z Tobą. Będzie wspaniale, zobaczysz. Nie umiem wklejać takich pięknych obrazków jak Zoe czy Lila, ale naprawdę, żaden obrazek nie odda tego, jak dobrze Ci życzę.
Dobrze gada, chociaż chora .
Mogę się tylko podłączyć
To że chora nie znaczy, że majaczy
Tak sobie myślę Kasiu, że przecież - jak ktoś powiedział - tylko ci, którzy dostrzegają małe szczęścia, potrafią zbudować ogromne. Dostrzegajcie więc swoje malutkie zalety i doceniajcie je, dzień po dniu. Wtedy stwiedzicie, że związaliście się z wyjątkową wspaniałą osobą.
Na pewno będziecie bardzo szczęśliwi.
dziekuje nie spalam prawie cala noc..czy to normalne ale naprawde sie nie denerwuje jakos tak ohh cudownie czytac takie zyczenia i wiedziec ze tam w Polsce sa ludzie ktorzy sercem sa z nami
patrzcie dziewczyny - ten najważniejszy dzień w życiu naszej Kasi a ona jeszcze zagląda dzisiaj tu do nas
Kasiu wszystkiego najlepszego od całej Twojej forumowej rodzinki
trzymaj się
Trzymamy mocno kciuki!
Będzie wspaniale!
Witaj Kasiu! Właśnie przeczytałam Twój wątek i polubiłam Cie od "pierwszego czytania"
Także chcę przyłączyć się do życzeń.
1.Bądźcie wierni swoim ciałom, niczym wzniosłym ideałom.
2.Nie budujcie muru z cegły, w tym jedynie murarz biegły.
3. Pamiętajcie o rocznicach, nie świętujcie ich przy pizzach.
4.Dręczy Was chrapanie nocą? Można szturchnąć , tylko po co?
5. Gdy różnica zdań dość spora, wynajmijcie mediatora.
6. W namiętności co dzień trwajcie, gdy przygasa rozpalajcie.
7.Gdy Wam zgody nic nie bełta, nie zarobi terapeuta.
8.U sąsiadki wrót nie stójcie, tajemnice swe szanujcie.
9. Niech nie martwi Was frasunek, na frasunek dobry trunek
10. A gdy siwe obie głowy - damy Wam poradnik nowy.
Kasia wszystkiego najlepszego ! Baw się dobrze ! Życzę Ci żeby to był jedyny raz w życiu, żebyście ze sobą aż do końca dobrze się bawili !
Kasieńko!!!
Ode mnie największy i najmocniejszy buziak i życzenia prosto z serca - niech zawsze świeci nad WAMI słońce, Wasza miłość zieleni się bez ustanku i rozkwita coraz to piękniej i obficiej !!!!
(takie od moni florystyczne życzenia)
czekamy na zdjęcia
Kasiu i Andreasie !
Niech się spełnią wszystkie życzenia, jakie dziś dostajecie !
Kasiu z całego serca - wszystkiego najlepszego !
Wstałam dziś, spojrzałam na zegarek i myślę "Oho - Kasia już u fryzjera". Zjadłam śniadanie, wypiłam kawkę, spojrzałam na zegarek: "Oho - zbliża sie godzina zero. Kasia pewnie już w drodze...". Normalnie tylko tym dzisiaj żyję..! Kasiu, linie telepatyczne już nam się przegrzewają! Pewnie jest Ci aż gorąco od naszych myśli..! Jesteśmy z Wami! I nasze gorące życzenia też...!
O, to więcej nas... myślami dziś z Kasią
Do późna czytałam książkę, i położyłam się spać myśląć tylko o tym, że jutro muszę koniecznie obudzić się przed 10.00 (niestety, to czasem jest niemożliwe, jak robię nocną nasiadówkę). Gdy wstałam o 9.00 - co chwila na zegarek. "Teraz jedzie", "teraz się zaczyna", "teraz już pewnie po przysiędze", itd., itp. A teraz to już na 100% nasza Kasia jest Panią Andreasową
Super!
No to teraz nie wiem jak Wy, ale ja udaję się na poszukiwanie czegoś, co by się nadawało na wzniesienie toastu za zdrowie Państwa Młodych..!!!
Ja nie mogę Wychylę wodą mineralną.
Nie ważne czym, ważne że za Szczęście Państwa Młodych
Aniu, weź gazowaną, będzie wyglądać prawie jak szampan
Kasiu, przezwyciężyłaś liczne perypetie. "Per aspera ad astra" - przez trudy do gwiazd. Powinnaś być z siebie dumna. Na pewno będziecie szczęśliwi. Życzę Wam tego.
Z bukietem róż nie mogę przyjść,
by złożyć Wam życzenia,
niech więc te skromne słowa,
spełnią wszelkie Wasze marzenia,
to o czym marzycie ,by się spełniło,
i zawsze słońce Wam świeciło !!
Nie mogę się doczekać relacji
A w niedzielę wyjeżdżam na 10 dni... Obym zdążyła cokolwiek przeczytać
KASIU! SZCZERE I SERDECZNE :NIECH WAM GWIAZDKA POMYŚLNOŚCI NIGDY NIE ZAGAŚNIE.......
Wszystkiego najlepszego przede wszystkim dużo miłości, żeby z dnia na dzień było jej wiecej
Wszystkiego NAJ!!!!
Kasiu! Wszelkiej pomyslności dla Ciebie i Twojego Męża
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :):):)
Kasiu wszystkiego najlepszego z okazji slubu
No i ciągle nie wiemy czy Kasiunia powiedziała TAK Oj powiedziała, powiedziała nasze wzdychania pomogły Witamy w gronie mężatek
Pozdrawiam cieplutko
Wszystkiego najlepszego Kasiu
Ja dopiero co byłam na weselu siostruni i bym poszła jeszcze raz
Przyłączam się do grona składających życzenia Niech Wasza miłość, Kasiu, rozkwita jak te Twoje piękne hibiscusy, storczyki, hoje i inne cuda a trwa tak niezłomnie jak sztuczne kwiaty w wazonie mojej babci
Chyba jej tam dobrze skoro dotąd Tu nie zajrzała
Na pewno dobrze Ale pewnie myśli o nas od czasu do czasu
Mamy taką nadzieję...
ciekawa jestem kiedy Kasia do nas wroci czy ktos moze wie cos wiecej
O, jak tylko goście odjadą! O to się nie martwię
tez mysle ze wroci,ale wszyscy zylismy tym jej slubem przez ostatni czas ze teraz bardzo tego brakuje
Tak sobie poczytałam cały Kasiny wątek. Przykre to, że rodziców na ślubie nie było. Pal licho koleżanki, te się wymieni na nowszy model, ale rodziców ma się jednych. Troche mi to przypomniało historię z moimi. Na ślub przyjechali, ale trochę mi było przykro kiedy z pompą wręczyli nam prezent ślubny. Dość powiedzieć, że jak mój brat wyjechał do Irlandii jak kretyn - bez kasy i w ciemno - szukać pracy, to w ciągu pierwszych kilku miesięcy wysłali mu kilkanaście razy wiecej. Tej, o której wiem, a nie o wszystkim mi mówią. No ale to tak już widać jest na świecie.
eee nie warto zasmucać w tych szczęśliwych dniach Kasi. Niech ma się najlepiej i szczęście już Jej w życiu sprzyja. Dobry mąż to wielkie szczęście
Oj wielkie Ja mam wspaniałego
Przede wszystkim nie wiem co powiedziec.. Powiem jedno jestescie najwspanialszymi przyjaciólmi jakich kiedykolwiek mialam Nawet sobie nie wyobrazacie jaka zrobiliscie mi niespodzianke,to był jedyny moment gdy sie na slubie poplakalam stałam z tesciami ,przyjmowałam zyczenia i słowa otuchy a tu siostra tzeta krzyczy ze cos do mnie przyszlo....kwiaty,piekny bukiet,wkleje potem fotke,myslalam najpierw ze moze rodzice zmadrzeli potem ze przyjaciel z Danii...otwieram koperte i sie poryczalam az sie ludzie zebrali i pytali co sie stało ryczałal jak glupia nie mogłam uwierzyc,a jak pytali ludzie od kogo te kwiaty i mowilam ze od was, to nie chcieli uwierzyc ja nie mogłam uwierzyc,,czytałam te kartke setki razy i za kazdym razem krecily mi sie łzy...ja naprawde was tocham dziekuje wam ze byliscie przy mnie sercem i myslami.Slub byl wspanialy,pogoda przepiekna,1200 zdjec tesciowie super,jego mama wylała tone łez i tanczyła z radosci wykryzkujac :mam córke mam córke Jestem szczesliwa
Kasiu, my jesteśmy szczęśliwi razem z Tobą. Będziemy z niecierpliwością czekać na zdjęcia.
Jeszcze raz wszystkiego naj.
A mnie się łezka zakręciła teraz. Naprawdę. Kasiu, jesteś tak mądra i kochana, że nie sposób nie życzyć Ci jak najlepiej. A naczekałyśmy się tu na Ciebie, ehhh... Grunt, że już jesteś, szczęśliwa, zadowolona, taka jak powinnaś być.
A wyglądałaś po prostu ślicznie. Elegancko. Jak jedna z trzech Gracji
a zdradzicie mi jak za moimi plecami zorganizowaliscie wiazanke to było wspaniałe
Ja zaraz idę spać - bo w związku z wyjazdem wcześnie wstaję jutro - ale nie mogłam wytrzymać i chciałam zobaczyć czy są jakieś wieści
Kasiu wyglądałaś pięknie, myślę że długo tego dnia nie zapomnisz Bardzo się cieszę widząc Cię tak radosną i skupioną na tym co najważniejsze - czyli swoim szczęściu
Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze dla Ciebie i Męża ("tż" mi tu już nie pasuje )
Pozdrawiam gorąco i całuję!
no tak,ja juz mezatka i nikt mi nie zdradzi tajemnicy rozumiem ....
Sliczne ciepłe zdjęcia. Sympatyczne twarze...
Kasiu dużo dobrego dla Ciebie i Twojego Męża.
Poryczałam się, ale z radości jakbyś była moją córką.
Wyglądałaś przepięknie Bądźcie zawsze szczęśliwi.
cały czas dodaje tam zdjecia,potem wstawie link do wszystkich zdjec Andreas serdecznie wam dziekuje poniewaz sprawiliscie ze bylam naprawde szczesliwa nawet nie wiecie jakie miny zrobili goscie niemieccy jak im powiedziałam ze to od ludzi z internetu ktorych nigdy na zywo nie spotkałam.stwierdzili ze Polacy maja ogromne serca i sa pod wrazeniem Dziekuje wam..slowa nie wyrazaja tego co czuje
Kasiu,
niech miłość dodaje Wam siły i radości każdego dnia
i przynosi szczęście przez długie wspólne lata...
Moc serdeczności
No widzisz Kasieńko już po wszystkim.Wygladałas przepieknie.Żyjcie długo i szcześliwie
Kasiu wyglądałaś przecudnie! Niech Wam się całe życie tak układa, żebyście byli tacy szczęśliwi, jak na tych zdjęciach!
a to piekny bukiet od flora forum dostarczono mi go do urzedu stanu cywilnego tuz przed slubem...ahhh cudownie
Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia Przyznam się ,że czytałam Twój Kasiu post i miałam problemy bo ryczałam
A ta, która wpadła z łatwością na ten pomysł i sama go zrealizowała jest WIELKA
Pozdrawiam Kasiuńku Ciebie i męża oczywiście też
dziekuje......jestescie kochani
o teraz jezeli komus chce sie przezyc nasz slub od poczatku to polecam linki..jest tego duzo to sa zwykle fotki profesjonalne bedą od naszego przyjaciela
tu
http://foto.onet.pl/5t0ex,swmkc84e4gk4,u.html?P=1
i tu
http://foto.onet.pl/5t0ex,68iw6ck0nwwn,u.html
Ach co to był za ślub:) Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale wcześniej nie mogłam Kasiu pięknie wyglądaliście, tyle szczęścia i miłości widać w waszych oczach - aż łezka w oku się kręci Przecież my wiedziałysmy, że wszystko się uda, a i pogodę dla Ciebie zamówiłyśmy Duuuuużo szczęścia i pomyślności na nowej drodzę życia!!! Zdjęcia juz wyoglądałam - och...
Zdjecia bardzo ladne ,pieknie Kasiu wygladalas,zycze tobie i twojemu mezowi DUZO DUZO szczescia na nowej drodze
Gdy zobaczyłam zdjęcia, na których wydobywasz bukiet, to miałam gęsią skórkę od stóp do głów.
Ślicznie wyglądałaś. Kasiu, zdradź proszę, o co chodzi z tym plastikowym wiaderkiem i durszlakiem??? Na zdjęciach widać zawartość wiaderka, ale ja i tak nie bardzo wiem, co to. Szalenie mnie to intryguje.
znajomi dali nam wiaderko z muszelkami,a w piasku były zakopane niespodzianki i pieniadze trzeba było to przesiac
Aaaa, na to bym nie wpadła. Świetna zabawa. I dlatego jedno z Was grzebie tam patyczkiem. A już myślałam, że hibiskusa na szczęście we wiaderku sadzisz
oboje przesiewalismy (moi rodzice nawet nie zadzwonili,tylko smsa..przykro i teraz choc w dniu slubu o tym nie myslałam i starałam sie myslec tylko pozytywnie..)
napisze ci zaraz cos na priv
Kasiu, dopiero teraz mogłam zajrzeć na forum, bo weekend miałam pracowity. W piątek już nie mogłam się doczekać wieści od Ciebie... Właśnie obcieram łzy... Strasznie się wzruszyłam...
My przecież jesteśmy Twoją zastępczą rodziną... Nie mogło nas w jakiejkolwiek formie na Twoim ślubie zabraknąć (Nie wiem jak się wkleja buziaczka...)
czy ktos sie w końcu przyzna do wiązanki którą dostałam ?
Otóż to. Skoro podpisana, to wszystko jasne
Racja.
dziekuje wam serdecznie raz jeszcze
Nie masz się co czerwienić - każdej oblubienicy ryczenie na ślubie ze szczęścia należy sie jak psu... dorodny gnat
no i to wy byliscie sprawcami mojego płaczu....ze szczescia i ogromnego zaskoczenia
Ciekawam dlaczego ZOE milczy??
A jest nam winna wyjaśnienie odnośnie uroczej panny młodej ze zdjęcia. Zoe, puk!puk!. Nieładnie tak nas zaintrygować i sobie pójść
Zoe chyba na urlopie - tak mi sie cos kojarzy
czy to ona była prowodorka całej akcji
Jeszcze ode mnie życzenia( choć spóźnione). Obyś z a w s z e była, tylko w połowie tak szczęśliwa jak w dniu ślubu.
Chyba tego od nas się nie dowiesz, ta osoba sama musi sie przyznać.
Kasiu, chodzi o zdjęcie w tle, na jednej fotce Zoe
Zoe pokazała jakąś fotkę / już nie wiem gdzie/ i w tle było zdjęcie młodej pary. Ktoś pytał czy to jej i nie uzyskał odpowiedzi
to czekamy na odpowiedz
To jest tutaj, w tym wątku. Zoe przysłała w dniu twego ślubu fotkę roześmianej panny młodej. Tak nam się jakoś skojarzyło, że na fotografii jest właśnie Zoe, we własnej usmiechniętej osobie. Ale Zoe milczy...
Zoe,wybacz!!!!!za rozpętanie tej dyskusji ale ja też myślałam o zdjęciu
Kasiu przeczytaj od 21 strony tam znajdziesz zdjecie zoe napewno to ona chociaz teraz cał czas milcz.Jak sie cuje młoda mężatka
Serdeczne gratulacje dla młodej mężatki
Sorry, wpadlam na chwilę, by uronić parę ez wzruszenia nad łzami Kasi ...
Pozdrawiam z Holandii,
fotografuję ogródki, fuksje i napotkane ketmie
Pozdrawiam serdecznie
No to czekamy na zdjęcia. I znowu mnie zdołujesz .
Właśnie miałam napisać, żeby broń Boże nie zamieszczała zdjęć! bo chore będziemy wszystkie. Wykupimy masowo plasterki, sprawdzając, czy da się je przykleić na zranione serduszka.
No nie pękajcie - to zdjęcie z netu tylko dobrze obrazowało szczęście, którego tak mocno życzę Kasi.
I teraz pewnie wszystkie czujemy się zawiedzione....
Nie wiem, czy wszystkie, ale ja na pewno!
ja tez
A tak się przyjemnie myślało, że to Zoe...
dzis wieczorem odwiozlam na dworzec ostatniego goscia,ide odpoczywac i po cichu powiem ze jest lepiej niz myslałam (najemca,mieszkanie,)
odpocznij i zgłoś się do nas
Czekamy na ciebie Kasiu
to jestem przegladam fotki,trzeba najlepsze wywolac.Jestem szczesliwa. Jux od przyszlego miesiaca nie bedziemy musieli opłacac mojego ubezpieczenia (200 euro) to bedzie ciut łatwiej i lzej Ja,jako zawodowy makler postanowiłam inaczej wynajac nasze mieszkanie...umowiłam 6 osob jednoczesnie na jedna godzine ludzie zobaczyli ze zainteresowanie mieszkaniem jest duze..powiedzielismy ze za pól godizny nastepna grupka przychodzi..rezultatem było to ze...dwoch jednoczesnie w biegu powiedziało ze biora mieszkanie,trzeci po wyjsciu zadzwonil ze tez bierze Oczywiscie teraz jest licytacja kto da wiecej za zabudowe kuchenna ktora stoi w kuchni (tz kupil ja 4 lata temu za 1700 euro) a wiec ten kto da wiecej ten mieszkanie dostanie no powiedzcie ze zawodowy ze mnie makler.W koncu studiowałam obrot nieruchomosciami
Uda nam sie w takim razie oplacac dwa mieszkanie tylko dwa tygodnie albo miesiac.Zobaczymy.
Powroce do slubu.Było przepieknie,nigdy go nie zapomne w czwartek lało a od piatku...piekna pogoda,wszystko było nawet lepsze niz mi sie wymarzyło.No i te kwiaty od forum tuz przed slubem Dostajemy duzo kartek poczta z gratulacjami,tz wczoraj dostał bukiet w pracy i bardzo miłe dla serca sa słowa przyjaciół,a szczegolnie przyjaciolki ktora zostala do wczoraj-poznałas Kasiu fantastycznego faceta
i kazdy sie dziwi bo jestesmy naprawde smieszna para co chwila zarty,dogryzanie sobie,kawały i nikt sie nie obraza..Juz kilka osob nam powiedziało ze jestesmy wyjatkowa para
I tak trzymać. A co do Twoich zdolności maklerskich - jestem pod wrażeniem!
Gratuluję Kasiu maklerskiej żyłki No tak jak juz się kobieta za coś nie zabierze to mogłaby czekać i czekać, aż facet się zmobilizuje - wszystko w Twoich rękach. Wspaniale, że jestes zadowolona ze ślubu i oby zawsze tak było!!!
a jak teraz tylko logistyczna zyłka by sie przydała ale chyba tez ja mam bo wczoraj wszystko było w biegu,w koncu dopiełam wszystko na ostatni guzik po czym sekunde pozniej zadzwonila do drzwi pierwsza osoba w sprawie mieszkania czyli wszystko just in time
oto zdjecie lapania bukietu,zadnej sie nie spieszylo do rzucania sie po bukiet

Kasiu chociaz panny lapaly
O tak najpierw się nie śpieszyły, a później wszystkie ruszyły z galopu A jeśli można spytać, które jest tą szczęściarą?
panny ale zadna nie była chetna do wyjscia za maz
zdjecia dwa bo razy rzucałam bukiet,za pierwszym razem spadł na ziemie bo zadna sie nie rzuciła Złapała bodajze Monika,ta w czarno-białej sukience
Kasiu czy to ta Monika, do której wysyłałam nieszczęsną paczkę, która nie doszła...?
Oj jak ja chciałabym złapać taki bukiecik. Tylko coś moja druga połowa się do tego nie kwapi...
moze potrzebuje motywacji
to mi sie spodobało
Śliczne zdjęcie - tworzycie naprawdę wspaniałą parę!!!
dziekuje
A, no i talent maklerski imponujący !
Zdjęcie na portret
troszke niewyrazne na portret ale w albumie sie znajdzie
Kasiu podkradnę Ci patent z umawianiem klientów na mieszkanie Mogę ?
Brawo Kasiu, wszystko świetnie zorganizowałaś... i ślub i mieszkanie... chyba tz, tfu, mąż, Ci szczęście przynosi...
Co będziesz robić zawodowo gdy zaczniesz pracować? To chyba powinno być coś organizacyjnego... masz do tego talent....
Pozdrawiam
studiowałam zarzadzenie i obrót nieruchomosciami a magisterke miałam z logistyki i transportu-spedycja,w obu przypadkach jest to zarzadzanie tylko ze w pierwszym srodkami trwalymi a w drugim czasem.
Patent na wynajem mozna zgapic w ten sam sposob mozna sprzedac mieszkanie i to za wyzsza cene
Tellerko jak tam twoj urlop?wpadniesz do mnie na kawe?
Kasia a masz patent, jak kupić za niższą ? Bo mnie czekają we wrześniu wszystkie te operacje a ja NIE LUBIE ani sprzedawać ani kupować a już szczególnie umawiać się co do ceny z lokatorami.
kupic za nizsza? tego lepiej nie bede zdradzac musisz pokazac włascicielowi wszelkie wady mieszkania,przekonac go ze nie jest takie idealne jak mu sie wydaje,wszelkie mankamenty podkreslac,....reszte napisze na priv :cool:Poza tym warto podawac inne przykłady mieszkan ktore sa w podobnej cenie ale maja dodatkowe zalety ktorych te mieszkanie nie ma.Trzeba go przekonac ze za cene ktora on chce te mieszkanie sprzedac rownie dobrze mozemy dostac mieszkanie wieksze,o lepszym standardzie.Nawet jezeli nie ejst to do konca takie pewne
nowe fotki
http://homepage.mac.com/shetani/large-6.html
numer 102 bedzie na portrecie
a 109 jest chyba najlepsze
Dzięki
Pięęęęęęęęęęekne zdjęcia!!!
to wysle rodzicom..niech sie ich pytaja znajomi dlaczego ich na zdjeciu nie ma


ok minelo tydzien od slubu,cas przestac wspominac bo robi sie nudno
dobrze zrobisz, a może jeszcze komuś z bliskiej rodziny
Mi się zdjęcie 26 najbardziej podoba.
Jestem:
wzruszona
zachwycona
przejęta
zdjęcia piękne, Wy szczęśliwi, niczego więcej nie trzeba.
Zaglądam teraz rzadko, bo nie mam dostępu do netu, ale musiałam od razu przejrzeć ten wątek.
Kasiu gratuluję udanego zamążpójścia!!!
teraz ja idę po kosę.... odliczam dni... jeszcze 58 i 16 godzin i 54 minuty
teraz czekamy na twoje fotki
Rozumiem, że nie na moje...
Kasiu, informuję niniejszym, że zapisałam sobie (w folderze "Dzieci i koty" ) zdjęcia nr 61 i 116.
Nr 61 to moje ulubione - masz na nim taki blask w oczkach..., że moje robią się od razu mokre...
Nie, nie - chodzi mi o to, na którym rodzice Tzeta ściskają ciebie


No, i to właśnie jest do wysłania
To z teściami jest prześliczne. Wszyscy tacy radośni.
A, i przekaż przy okazji teściowej, że zakochałam się w tym diabełku w jej oczach i uśmiechu
Kasia! wiem, kogo mi przypominasz! zastanawiam się nad tym już nie wiem, jak długi czas i w końcu mam! Oglądałaś "Anię z Zielonego Wzgórza"? strasznie przypominasz mi aktorkę, która grała Anię. Nie jesteś do niej podobna, boś nie ruda, to oczywiste, ale koror oczu i usmiech ten sam. Ona chyba nazywa się Collen Dewhurst (ale głowy za to nie dam, bo może to Maryla tak się nazywa )
Diabełek wyłazi z innego zdjęcia, a właściwie z wielu zdjęć
Błąd, Collen Dewhurst to jednak Maryla. A mi chodzi o Anię.
Dolli, dziękuj Bogu, żeś głowy nie dała, bo to dokładnie Maryla
tesciowa diabeek? przekaze Ja do Ani?
Megan Follows!!!!!!
Zbaczamy z tematu
Muszę brać się za robote
Zdjęcie z paluszkami do wysłania jak najbardziej !
Znalazłam jej zdjęcie, ale jako dużo starszej od Ciebie. Mimo to uważam, że usmiech i spojrzenie macie bardzo podobne. Szalenie mi ją przypominasz.
Meg Follows ja mam jej zdjecie jako malej dziewczynki,a kto ma jako starszej,z checia porownam
http://www.filmweb.pl/Ani...,Film,id=114977 tu niezbyt wyraźne, ale poszukamy jeszcze
Lata po necie, na podobieństwo do Megan mogę się zgodzić, ale Kasia jest ładniejsza
Obie są piekne. Meg jest teraz dużo starsza od Kasi, ale otwórzcie stronę zamiszczoną w moim poprzednim poście i spójrzcie na zdjęcie srodkowe.
to jest sliczne ale gdzie mi tam do niej
http://www.meganfollows.co.uk/
podobienstwem jest zadarty nos
chyba faktycnie tu podobna
http://anneofgreengables.blog.onet.pl/
właśnie to oglądam. Masz oczy bardzo podobne. I uśmiech. Właśnie tego usmiechu nie mogę znaleźć.
Naprawdę muszę sobie iść
Papa, naranara (jak powiada synek )...
Taaaaaaakkkk, właśnie tu. Oto cała TY.
http://anneofgreengables.blog.onet.pl/
Kasiu, kilka pierwszych zdjęć z tego filmu "CSI...". Tu bardzo Ciebie przypomina, albo Ty ją.
Te, także. Ale w sukni ślubnej - no kurcze! Słów mi brak. Ona jest bardziej "pucułowata", ty masz szczuplejszą buzię, ostrzejszą brodę i mniejsze usta. Ale gdy się usmiechacie, to nie ma siły - podobieństwo jest ogromne. I oczy. Oczy ma podobne do Twoich w każdym ujęciu.
choc znam aktorke to nigdy nie pomyslalam ze jestesmy do siebie podobne. Ostatnio na targu stała dziewczyna bokiem odwrocona do mnie,zamarłam w bezruchu bo...była identyczna ale tylko z profilu,bo jak sie odwrocila to juz nie,ale sam tz powiedzial ze faktycznie cała ja gdzies tam mamy swoje sobowtory
Ja podobno mam w okolicach Poznania. Za to mój mąż przez pewien okres swego życia wyglądał jak Nick z "Żaru tropików". Teraz ogromnie się zmienił, obciął włosy, ale wtedy dzieci na podwórku krzyczały: o Nick, Nick idzie!
mnie na ulicy jeszcze nikt nie rozpoznał
spodobało mi sie zdjecie mojej połowki
Bardzo przystojna połówka. Przyślę Ci na priva zdjęcie jakie ostatnio cyknęłam swemu powaznemu mężczyźnie. Ono nie nadaje się do publicznego pokazywania, a myslę, że jest zabawne.
Priva odebrałam, dzięki za miłe słowo. Teraz też Cię Kasiu zostawię bo idę w końcu dowiedzieć się, co z tym hibiscusem. Trzymaj kciuki.
Kasiu, te zdjęcia, które chcesz ( my chcemy) wysłać Twojej "rodzince". Napisałaś o rodzicach i bracie. Zapomniałaś chyba o młodszej siostruni. (Wybacz, że piszę z małej litery). Cytuję z pamięci " Z czego się tak cieszysz? Że za mąż wychodzisz?" Jestem całym sercem z Tobą (z Wami). Zdjęcia przepiękne. A reakcja Twojej Teściowej przecudna! ( Mam córkę, mam córkę)!!!
siostra mieszka z rodzicami wiec zdjecia zobaczy przykro mi juz mnie kilka osob pytało dlaczego nie ma na fotkach mojej rodizny stad ten pomysł wysłania grupowego zdjecia
No, jestem. Niestety fotek nie wstawię, bo w hurtowni hibiscusika nie było i pana też nie było, gdy do kwiaciarni przyszłam. Ale dostałam wizytówkę i mam dzwonić. Zobaczymy.
mam nadzieje ze jadnak na niego trafisz
Prędzej czy poźniej - na pewno. A za jakiś czas się podzielimy
Bo ten Pan to pewnie teraz lata po całym mieście i szuka dla Ciebie liliowego hibiskusa. Dlatego go nie ma.
I pomysł bardzo dobry! Niech zobaczą! A co! Reszta na pw.
dostałam własnie emaila...zadnego zapytania jak było co u mnie tylko:
"Kaśka,wyslij nam na poczte jakies najlepsze zdjecia." to wszystko
Kasiu wytrzyj nos, zjedz coś słodkiego, wybierz fotkę na której aż promieniejesz szczęściem wśród swojej nowej rodziny i wyślij. A potem miej to w tyle, zapomnij i idźcie z tzetem kupić jakiś ładny kwiatek.
kwiatow juz dosc włąsnie wybieram najładniejsze,najbardziej rozpromienione,najbardziej rodzinne
Chcą wszystkie najładniejsze? Przecież najładniejszych masz dwieście!!!
Ja bym wysłała to z teściami jako pierwsze i podpisała "Tu z mamą i tatą"
To dobry pomysł
::::::tanczac w ciemnosciach::::::
>Wszystko o muzyce i tym co się z nią łączy...
Zamówienia Sklepowe
tego słucham
1
Coś na poprawę humoru
Dowcipy niekoniecznie wyrafinowane
Troche rozrywki :)
Fantasy czy Science Fiction?
Paczka gier
Nowy lapek
>Pies -kanibal.......
Kwiatuszki Anuszki
Sinningia czyli gloksynia
Zbieranina tematów z for dyskusyjnych , Start
Linki,