Od i do Kasi

Widzisz archiwalną wersję wątku "Od i do Kasi" z forum www.floraforum.net/


Strona 1 z 21, 2

kasia - 29 Czerwiec 2007, 19:24

Dodzwonilismy sie do hausverwaltung.Mieszkanie moze byc nasze od wrzesnia.Tamta kobieta odpadła (druga co sie starałą)
ale jest małe ale:
w jednym miejscu jest na scianie grzyb dlatego mieszkanie bedzie dopiero do wynajecia od wrzesnia bo przez lato bedzie traktowane chemia przeciw temu paskudztwu
drugie ale...pojawiło sie jak usłyszeli ze mamy koty ze z tego co wiedza to włascicielka jest przeciwko kotom.W poniedzialek do niej zadzwonia i sie z nia skontaktuja.To juz 3 mieszkanie ktorego nie dostalismy ze wzgledu na koty jeszcze nic nie jest przesadzane ale nie wiem juz co mam myslec

igulka2 - 29 Czerwiec 2007, 20:08

Kasiu............ czytając Twój post, jako żywo stanęła mi przed oczyma scena z "Ace Ventura psi detektyw" z J. Carreyem............
Jak będziesz miała dołek spowodowany tym, że pani właścicielka nienawidzi zwierząt włącz sobie DVD i jestem pewna, że...................... POCZUJESZ SIĘ LEPIEJ!!!!!!!!!!!!!!!

Ps. O fretce lepiej nie wspominaj...................

moniq - 29 Czerwiec 2007, 20:08

ale niektórzy ludzie mają chore myślenie.
Że niby co ten kot im zrobi w tym mieszkaniu? Zauroczy? Ściągnie plagę nieszczęść?

Aż mi się coś robi jak coś takiego czytam

kasia - 29 Czerwiec 2007, 21:59

moze podrapac sciany ktore i tak musimy malowac na swiezo przed wyprowadzka,moze bedze smierdziao.Najczesciej mowia tak ci co nigdy nie mieli kotow.Czuje sie jak w wiezieniu uzalezniona od wlascicieli mieszkan,jak ja bym chciala miec cos wlasngo o fretce nie wspominamy bo to sie zalicza do malych zwierzat i tych niby nie moga nam zabronic,kota niby tez ale w praktyce wyglada to inaczej

Aniutka - 29 Czerwiec 2007, 22:40

Niestety, najczęściej jest obawa, że będzie brzydki zapach po kotach. Najlepiej chyba dać w łapkę jakiś artykuł o wykastrowanych kotkach i zapachu
Powodzenia Kasiu

JeyDee - 29 Czerwiec 2007, 22:50

Albo zaprosić na kawę i niech powęszą

Aniutka - 29 Czerwiec 2007, 22:50

Dobre

kasia - 29 Czerwiec 2007, 23:05

tu nie da nic zapraszanie,oni jak sie upra to zaden argumenty nie pomoga.Odpowiadaja nie bo nie,nie bo nie lubia,a to ja miesykam z kotami nie oni

Zoe - 30 Czerwiec 2007, 07:53

Kasiu rozdziel tematy mieszkania i ślubu bo będę go musiała za chwilę podzielić.

kasia - 30 Czerwiec 2007, 14:32

ja chyba poprostu zmienie tytul watku na z zycia kasi

tellerka - 30 Czerwiec 2007, 19:50

Kasiu, chodzi o liczbe stron a nie nazwe

Załóż może nowy o mieszkaniu?

Pozdrawiam

moniq - 30 Czerwiec 2007, 20:16

jestem za "z życia ...' inaczej się przestanę w tym wszystkim łapać, a tak to jest porządek

kasia - 1 Lipiec 2007, 00:07

a nie lepiej jeden watek "moj prywatny" i drugi o moich kwiatach?w koncu zakładac kolejne watki na kazdy temat to tez bez sensu.Po ilu stronach trzeba robic czesc druga?

Zoe - 1 Lipiec 2007, 07:22

Kasiu w takim razie dzielę wątek. Zatanów się czy w takim razie dla jasności obrazu nie lepiej by go było nazwać np. Od i do Kasi. Wówczas temat zawsze byłby zgodny z poruszanymi tematami.

hszonszcz - 1 Lipiec 2007, 12:20

drugie ale...pojawiło sie jak usłyszeli ze mamy koty

jak podpisywalam umowe na wynajem mieszkania to tam pisalo "zadnych zwierzat".Jak juz zdecydowalam ze uratowany ulicznik imieniem KOT zostaje u mnie poszlam do wlasciciela psa pietro nizej zeby sie dowiedziec co i jak.Okazalo sie ze przepis jest bo jak by ktos mial uciazliwe zwierze:boa,skorpiony, hodowle psow,wrzeszczace papugi itp..ktore by naruszaly spokoj wspollokatorow to mozna taka osobe eksmitowac za zlamanie umowy.Jezeli zwierze nie przeszkadza to moze sobie byc.Do Kota doszlusowaly jeszcze dwa kociaki i przez cale 8 lat nie mialam zadnego klopotu z tego powodu.Moze Twoja landlady tez tak ma?/zabezpiecza sie na zas?
Popytaj sasiadow?
Moja przyjaciolka mieszka w Neuss ma 2 koty i tez niby nie wolno...a mieszka w tym mieszkaniu juz 5 lat.

moniq - 1 Lipiec 2007, 12:34

Tylko chyba ta pani już wie że kasia ma koty

kasia - 3 Lipiec 2007, 09:36

tz sie na to nie zgodzi,on chce bysmy byli czysci i zeby wiedzieli ze mamy koty,w kocnu balkon bedzie osiatkowany,koty na balkonie i bedzie głupia sytuacja.Obecny wlasciciel zgodzil sie na kota ale o drugim i o fretce nie wie.
Wiem ze przepis dotyczy glosnych zwierzat ale dla niektorych nawet kot moze byc glosny.Rozumiem ze ktos kto wynajmuje super hiper mieszkanie z drewniana podłoga nie zyczy sobie duzych psow,bo pazurami niestety rysuja podłoge ale koty? psy sa glosne,szczekaja,kot jest cicho,niestety kot kojarzy sie z sikaniem po katach i brzydkim zapachem choc mija sie to z prawda.Włascicielka jest na urlopie,gdzies na jachcie i nie ma zasiegu wiec narazie nadal nic nie wiemy bo nie mozemy sie dodzwonic.

A to nasze obraczki

Dolliania - 3 Lipiec 2007, 10:31

Piękne. Jak ja Ci zazdroszczę (tak pozytywnie, oczywiście), że ta niesamowita chwila jeszcze przed Tobą... Podoba mi się, gdy damska obrączka ma w sobie jakiś damski akcent.

kasia - 3 Lipiec 2007, 10:35

aha i jest wygrawerowane na mojej:ich dwa połaczone serca dich,Andreas 3.8.07 a na jego kocham cie Kasia 3.8.07 bo na mojej niestety nie było zbyt wiele miejsca ze wzgledu na kamienie

kasia - 3 Lipiec 2007, 10:36

teraz mi sie watki mieszaja miało byc w watku slubie

Zoe - 3 Lipiec 2007, 12:28

Nie Kasiu ja zamknę wątek o ślubie bo to już za dużo stron, a tu możesz pisać o wszystkim co ciebie dotyczy.

Jeśli ktoś chce się z nami podzielić swoimi informacjami, kłopotami i radościami proszę o zakładanie własnych watków.

kasia - 4 Lipiec 2007, 10:29

Nie zgadniecie dodzwonilismy sie do wlascicielki,spytała tylko na wstepie czy koty sa kastrowane a jak tak to mozemy miec mieszkanie od 15 sierpnia.Pasuje super bo po slubie jade do Polski na tydzien i jak wroce bedziemy mogli zaczac malowac mieszkanie.W tym miesiacu wkracza tam ekipa ktora zajmie sie tym grzybem miesiac bedzie stalo puste i wietrzało a potem my bedziemy malowac. Ciesze sie strasznie kobieta obawiała sie ze jak nie kastrowane to beda znaczyc,wychodzic na dwor i krzyczec po nocach oraz ze jakas hodowle załozymy z kastrowanymi to nie problem

paolka - 4 Lipiec 2007, 10:31

No widzisz Kasiu! Po co było się zamartwiać. Wszystko się dobrze skończyło.

kasia - 4 Lipiec 2007, 10:41

i jeszcze jedno,moze komus sie przyda.

Do tej pory mialam problemy z tlusta cera.Wyczytalam ze napar z pokrzywy do picia i do przemywania dziala cuda własnie na łojotok.Pije od ok miesiaca,codziennie,na przemian z herbatkami z kopru i mieszanki ziół,do tego łykam skrzypovite tez od miesiaca.Po myciu twarzy przecieram twarz namoczonym wacikiem w herbatce pokrzywowej,nakładam krem nawilzajacy i rewelacja skora mi sie unormowala,nie przetluszcza sie,niespodzianki sie nie robia a do tego mam o wiele zdrowsze paznokcie,nigdy nie miałam takich dugich jak teraz,zawsze sie łamaly.Wiec polecam pokrzywe.Ostatnio zamiast gotowej herbtki zbieram pokrzywe w lesie i pije z niej herbatke ok 3 razy na dzien
aha tydzien temu bylismy oboje u kosmetyczki ( ja pierwszy raz tz juz ktorys raz z kolei) było bosko,z masazami kamieniami,maseczkami,para wodna i kosmetyczka pochwalila ze mam bardzo zadbana cere

paolka - 4 Lipiec 2007, 10:55

Podziwiam... Mnie by się nie chciało latać do lasu i zbierać to parzące paskudztwo.
A co do skrzypu, to łykałam kiedyś chyba przez 3 miesiące z rzędu i muszę powiedzieć, że działa cuda. I paznokcie i włosy o niebo mocniejsze.
Ja też nigdy nie byłam u kosmetyczki. Może się kiedyś skuszę...

kasia - 4 Lipiec 2007, 11:17

eeet am,rodzice tzeta mieszkaja przy lesie wiec daleko nie mialam ostatnio pokrzywe zebrałam u nich w ogrodku

paolka - 4 Lipiec 2007, 11:23

Mimo wszystko podziwiam... Ja mam suchą cerę, więc i tak pokrzywa by mi nie pomogła.

kasia - 4 Lipiec 2007, 11:33

w skrzypowicie jest takze wyciag z pokrzywy,na paznokcie i włosy działa nie tylko na skore

Teśka - 4 Lipiec 2007, 19:31

tak się cieszę z Kasią
A moja młodsza córcia ma suchą cerę i dużo włosów, każdy pojedynczy włos grubas. No i co fryzur za wiele nie ułoży bo włosy są sprężyste i żadna szpilka, wsuwka nie trzyma
Tylko rozpuszczone albo ogon i to na dwie mocne gumki.Czyli i tak źle i siak nie najlepiej A sucha cera to lepiej mieć taką w sam raz, co nie?
Pozdrawiam cieplutko.

kasia - 6 Lipiec 2007, 12:00

wkleje linki do obu albumow,jeden z fotkami sukienki-uzupelniony za 3 tygodnie slubnymi fotkami a drugi z wyspy ruegen
http://foto.onet.pl/5t0ex,6sxc5l0wl0c0

http://foto.onet.pl/5t0ex,swmkc84e4gk4

tellerka - 6 Lipiec 2007, 12:03

WYSPA RUEGEN
W tym albumie nie ma jeszcze zdjęć

kasia - 6 Lipiec 2007, 12:06

ale od slubu działa?

tellerka - 6 Lipiec 2007, 12:08

Ten drugi jest ze ślubu
i mam widok:
slub
W tym albumie nie ma jeszcze zdjęć

kasia - 6 Lipiec 2007, 12:09

nie mozliwe,ja jestem wylogowana,zrestartowalam komputer i mi ten link działa,inne faktycznie nie.ALe moze dlatego ze wrzuciłam mase zdjec i albo to długo potrwa albo za zuo fotek

album z kwiatami juz tez sie otworzył;

tellerka - 6 Lipiec 2007, 12:10

Pokazaly sie

kaska - 6 Lipiec 2007, 14:17

Bardzo fajne zdjęcia :)

paolka - 6 Lipiec 2007, 16:03

Kasiu, a od kiedy Jezioro Szmaragdowe znajduje się na Wyspie Ruegen?

nowira - 6 Lipiec 2007, 17:22

Przyjemnie ogląda się Twoje zdjęcia.

pozdrawiam

kasia - 6 Lipiec 2007, 19:16

Kasiu, a od kiedy Jezioro Szmaragdowe znajduje się na Wyspie Ruegen?


tam nocowalismy,nie polecam kobieta nieprzyjemna,brudno i pokoje nie remontowane od 30 lat,poza tym mielismy tylko zimna wode tylko sniadanie było w miare ok
to była trasa na wyspe ruegen,potem dzien w Szczecinie i znow Ruegen

paolka - 6 Lipiec 2007, 22:07

Nie wiem jak wygląda tam ten hotel, ale jeziorko jej bardzo urokliwe.

Aniutka - 6 Lipiec 2007, 22:46

Rany! Katarina, piekne widoczki! No i modelka na zdjęciach też fachowa
Gdzież Ty poznała tego swojego TZ-ta?
Śliczna dziewczyna z Polski i do tego Niemiec też niczego sobie Toż to niespotykane!!!!!!(Niemiec oczywiście niespotykany )

Zoe - 8 Lipiec 2007, 19:42

Kasiu jako ozdoba do zaproszeń

kasia - 19 Lipiec 2007, 08:23

zoe nie wyswietla mi sie ta ozdoba.

Dziekuje
Mieszkanie chyba jest nasze.Wczoraj tam bylismy,dywany juz zerwane,tapety tez,w sumie gołe sciany i gołe podlogi Widzielismy zakupione panele,classen,ładne bo nie sa za jasne,takie z ciemniejszymi smugami na drewnie.ladnie bedzie. Panele połozy jednak włascicielka.Chyba wywalczylismy tez ze połoza nowa wykładzine pcv w kuchni,szachownice albo bez,pomaluje zewnetrzne parapety i obramowania okien.Wiec nam zostanie tapetowanie i malowanie narazie walczymy o przesuniecie temrinu od 1 wrzesnia bo to nie fair,tak sie wszystko przeciagalo ze my nie bedac pewni czy dostaniemy mieszknie nie wypowiedzielismy obecnego a trzeba to zrobic 3 miesiace wczesniej,nie mamy zamiaru opłacac wtedy dwoch mieszkan miesiac to gora

kasia - 19 Lipiec 2007, 08:29

famelio cos dla ciebie..wczoraj spotkałam sie ze znajomymi z kursu na kurs robienia sushi uwielbiam to sushi bez surowizny choc ja wlasnie z surowizna i imbirkiem uwielbiam krok po kroku sushi,aha smietanka skladała sie :z Japonki,Brazylianki,Persjanki,Rosjanki,Hiszpanki no i Polki

http://foto.onet.pl/5t0ex,1owwmsll1fwk,u.html

Famelia - 19 Lipiec 2007, 08:49

Moim marzeniem jest zrobić sushi pod okiem kogoś z Japonii

Mogłabyś mi powiedzieć składniki, które tam wsadziłyście? Na 23 zdjęciu? paluszki krabowe rozpoznałam ale reszta nie wiem

kasia - 19 Lipiec 2007, 08:52

No wlasnie uczyła nas Japonka,jeszcze nie wszystkie zdjecia sie wgrały.
Skladniki:
specjalny ryz na sushi,lepiacy sie
awokado,
marchewka ugotowana w drone paski
kraby
zdjecie warzyw zolto brazowych,nie wiem co to bo nie umiala przetłumaczyc na niemiecki ale sie zapytam
usmazone i pokrojone jajko
smazone mieso mielone albo tunczyk z majonezem
szpinak z czosnkiem,olejejm sezamowym i soja
sezam
algi
imbir w plasterkach
chyba ze cos pominelam

kasia - 19 Lipiec 2007, 08:59

wczoraj po spotkaniu tak sie spieszyłam bo na 17 mielismy odwiedzic mieszkanie ze zgubilam droge mialam system nawigacyjny ktory zastrajkowal i zgubił sygnal akurat na skrzyzowaniu autostrad no i miałam do wyboru kilka zjazdow w tym zaden na essen no i wybrałam zle bo wyladowalam pod koln Ale na szczescie na czas zdazyłam i juz na pewno nastepnym razem znajde droge bez nawigacji

Famelia - 19 Lipiec 2007, 09:07

Wasabi i sos sojowy

właśnie to żółtobrązowe mnie ciekawi.
Marchewka? No proszę...
A mielone mnie zszokowało
Jajko przygotowane tak jak u nas sadzone? na tłuszczu? Ja myślałam, że oni je wbijają do wody i tak gotują
Ale musiało być pycha
Ja jeszcze dodaję wędzonego łososia i mango
Ale mi zrobiłaś ochotę na sushi...
Chyba wybiorę się po rybkę i... do roboty
A jak ja już się do tego zabiorę to całą Japonię by wykarmił

Famelia - 19 Lipiec 2007, 09:09

Ach, widok z katedry w Koln - bezcenny

Byłam w liceum na wymianie w Hennef - to pewnie Wasze okolice?

kasia - 19 Lipiec 2007, 09:13

niedaleko Koln.Wspinalas sie na sama gore?ja byłam w lato w lipcu i ledwo doczolgałam sie na sam szczyt, a potem prawie zemdlałam widzac widoczki zza krat tylko,musze chyba wstawic to do albumu to sobie ogladniesz
mnie tez mielone zszokowalo ale to jest typ koreanski sushi,japonski jest z octem ryzowym
A jajko smazy ise jak nalezniki na odrobinie oleju i takie cieniutkie nalezniki kroi,znow mam ochote na sushi,tym razem z krewetkami i rybka

kasia - 19 Lipiec 2007, 09:28

famelio znalazłam cd z Koln,wrzuce to do nowego albumu i ci pokaze oczywiscie jak chcesz rzucic okiem

Famelia - 19 Lipiec 2007, 09:39

Bardzo chętnie powspominam

kasia - 19 Lipiec 2007, 11:28

wgrywa sie,z koeln jest kilka pierwszych stron i ostatnich kilka bo dograłam po czasie z drugiego cd

http://foto.onet.pl/5t0ex,g0gs8gwd8w88,u.html

Famelia - 19 Lipiec 2007, 21:22

Przejrzałam album - odżyły wspomnienia
Czy możesz mi przypomnieć co to za dwa ludki które wszyscy chwytali za nos? Mam przy nich zdjęcie ale nie pamiętam, o co chodziło

Miiriam - 19 Lipiec 2007, 22:49

Piekne te twoje albumy , Kasiu!!!

kasia - 20 Lipiec 2007, 09:01

te ludki przynosza szczescie,dlatego maja takie wytarte nosy bo potarcie nosow przynosi szczescie podobno

natita - 20 Lipiec 2007, 19:30

Kasiu, a ja właśnie dzisiaj zdobyłam dla Ciebie kolumneę Także w poniedziałek wysyłam Ci paczuszkę! Napiszę jeszcze na PW.

kasia - 21 Lipiec 2007, 00:57

kasia - 24 Lipiec 2007, 11:40

Zaraz sie wybieram do fryziera,na sciecie (nie głowy ) i byc moze pasemka,ale delikatne,boje sie

natita - 24 Lipiec 2007, 12:01

Nie bój się - śmiało! Wyjdzie super I wklej fotki

kasia - 24 Lipiec 2007, 12:03

na fotkach nie zawsze widac roznice ale sie postaram

tellerka - 24 Lipiec 2007, 16:07

Dla nas nie liczy sie roznica a efekt końcowy

kasia - 24 Lipiec 2007, 16:38

na fotkach nie widac pasemek,szkoda.Co mam wklejac,sciela włosy,zrobiła rude i blond pasemka,potem cwiczyła fryzure,jak jzu ja zbudowała i ja zaakcetowałam to ja rozebrała.Nie pytajcie ile zapłaciłam bo do tej pory rece mi sie trzesa.A miało byc ok 60 euro a jeszcze piatek dzien slubu połowa z tego co dzisiaj,załamie sie

kasia - 24 Lipiec 2007, 16:44

moze sie dopatrzycie roznicy

włosy przed


po (ja na zdjeciach nie widze roznicy) jezeli chcecie zobaczyc pasemka trzeba mocno przyblizyc





tellerka - 24 Lipiec 2007, 16:56

Pasemka nie mają wyglądać jak pasemka, tylko jak włosy rozświetlone sloncem
Ładne masz te włosy...

kasia - 24 Lipiec 2007, 16:58

sa fajnie wycieniowane ale...nie warte ceny w kazdym razie to jak uczesała mnie na probe było ładne,i z tego sie ciesze

tellerka - 24 Lipiec 2007, 17:05

I o to chodzi... za umiejetności się płaci...
Nie żałuj, nie bedziesz codziennie się czesać na tą jedna okazję masz się czuć świetnie

kasia - 24 Lipiec 2007, 17:08

probuje sobie to tłumaczyc,ale we wrzesniu sie przeprowadzamy i przez to wysatrczajaco bedziemy na minusie
bosh czy ja głupia jestem?mam wyrzuty sumienia ze poszłam do fryziera a tak nie powinno byc
fryzurka do slubu wyglada tak:włosy nawiniete na dosc duze wałki,potem boki i gora spiete fantazyjnie (przeplatane) go gory,weoniete rozyczki, reszta wlosow opada na plecy w formie ,lokow

tellerka - 24 Lipiec 2007, 17:11

Nie możesz czuć sie odpowiedzialna za cały świat. Ślub jest ślub i ma swoje prawa.
Wolisz iśc rozczochrana i potem całe zycie sobie wyrzucać że nie byłaś dośc zadbana albo mieć niemiłe wspomnienia?
W dniu slubu masz byc najpiekniejsza

Pozdrawiam

kaska - 24 Lipiec 2007, 18:07

Piękne włosy ;)

rene10x - 24 Lipiec 2007, 18:12

KASIU glowa do góry, masz dobrze zrobione wlosy chcialas pasemka ,a nie zostac blondynka czy sie myle moze chcialas

kasia - 24 Lipiec 2007, 18:40

no dobra lepsze fotki,tz zadowlony i sie napatrzyc na mnie nie moze wiec juz nie załuje



aechmea - 24 Lipiec 2007, 19:50

ładne włosy na ładnej właścicielce

kasia - 24 Lipiec 2007, 20:29

dziekuje
ale powiedzcie ze pasemka widac bo za taka kwote....
w kazdym razie o wiele lepiej sie czuje

nowira - 24 Lipiec 2007, 23:22

Wyglądasz bardzo dobrze, śliczne masz włosy, pasemka delikatne, ale widoczne. Niczego nie żałuj.
Zauważyłam w Twoich oczach smutek, chociaż buzia uśmiechnięta, "potrenuj" uśmiech również oczami

natita - 25 Lipiec 2007, 00:17

Kasiu, ładne pasemka nie znaczy pasemka rzucające się w oczy. Ja osobiście właśnie wolę takie delikatne - same tylko refleksy na włosach, bo to tak naturalnie wygląda. Kiedyś fryzjerka mi zrobiła mocne i bardzo źle się z tym czułam. .. Twoje są bardzo fajne.

ursulka - 25 Lipiec 2007, 07:32

Kasiu masz bardzo fajnie zrobione pasemka. To własnie mają byc takie nie rzucające się w oczy refleksy a nie jaskrawe paski. Jesteś kobietą a nie zebrą Z daleka bardzo ładnie wyglądasz, widać efekt a nie paski i tak ma byc. Na zblizeniach widać, ze masz zrobione pasemka więc nie zapłaciłaś "za nic" Jest super !

patrycja11 - 25 Lipiec 2007, 08:33

Bardzo ładne włosy Kasiu

kasia - 25 Lipiec 2007, 08:42

dziekuje..

a gdzie ten smutek w oczach widzicie

mam teraz dylemat czy dac sie im tez pomalowac czy nie koszt od 18 euro za delikatny makijaz do 22 za cos wiekszego.Wczoraj sie umalowałam to wyszło mi super ale to raczej na wieczor bo wyszło mi dosc ostro ale efekt był rewelacyjny
i jeszcze jedno pytanie..od póltora tygodnia mam znow skurcze łydek,najczesciej nad ranem,w nocy,strasznie boli i dlugo trzyma,przewaznie zrywa mnie to ze snu,tzeta tez najczesciej jak sie budze to tz mi juz łydke masuje,biedak sie ostatnio przeze mnie nie wysypia bo a to koszmary nocen a teraz te lydki,a dzis w nocy budziłam go trzy razy-raz bo sie darlam przez sen ze mnie morduja a dwa razy przed te skurcze.lykam magnez codziennie i nic nie pomaga.Lydki potem mnie bola caly dzien.Miałam to przez całe liceum,no a teraz znow wrociło,wie ktos jak sie tego pozbyc?bo na termin u lekarza bede musiała troche poczekac bo wielu jest na urlopie

aechmea - 25 Lipiec 2007, 18:21

weź sobie wraz z magnezem witaminę B6

aechmea - 25 Lipiec 2007, 18:25

może jakieś problemy z krążeniem żylnym... jak złapie cie taki skurcz to ciągnij piętę do dołu(a palce w górę). Wtedy skurcz przechodzi.

nowira - 25 Lipiec 2007, 19:12

Też przypuszczam, że to problemy z krążeniem żylnym / wszyscy jesteśmy lekarzami / Mój mąż miał podobne objawy / najczęściej w nocy/ nie chciał iść do lekarza, trwało to kilka lat, teraz czeka na operację żylaków. Od kiedy bierze leki, bóle nie wystąpiły. Jeśli chcesz wiedzieć jakie to leki, daj znać, napiszę na pw /można je kupić bez recepty/

kasia - 25 Lipiec 2007, 19:30

napisz mi na priv jak to cos ziołowego to moze by pomoglo,moze moje niskie cisnienie jest temu winne?budze sie co noc lub dwa razy w nocy przez te skurcze

nowira - 25 Lipiec 2007, 20:02

Kasiu, myślę, że powinnaś jednak udać się do lekarza /jak już będziesz po tych swoich ważnych uroczystościach/, USG wykaże drożność żył. Życzę bezbólowych nocy.

kasia - 26 Lipiec 2007, 08:21

wybiore sie na pewno,do ogolnego lekarza tak?

nowira - 26 Lipiec 2007, 09:15

tak, a on da skierowanie do specjalisty /tak jest u nas/

Abu - 26 Lipiec 2007, 09:26

weź sobie wraz z magnezem witaminę B6


Też to polecam.
I jeśli pijesz kawkę, to ogranicz
Zdróweczka.

kasia - 26 Lipiec 2007, 09:32

hmm,fakt zaczełam pic znow od kilku dni ale jedna dziennie,rano bo inaczej spie cały dzien przez moje niskie cisnienie

oto jak sie prezentuje top,ostatnie dni lapałam troche słonca wiec jestem juz bardziej opalona

Abu - 26 Lipiec 2007, 09:35

Mój M. miał takie skurcze, które go budziły.
Wyjadł sporo magnezu z witaminami, i potasu. Okazało się, że skurcze były na tle nerwowym.
(Akurat się bronił na dniach).

Top bajerny

Famelia - 26 Lipiec 2007, 09:48

Moim zdaniem to stres - polecam magnez

kasia - 26 Lipiec 2007, 12:25

Dziekuje,chcialam tylko powiedziec ze jutro podpisujemy umowe najmu na mieszkanie,a wiec udało sie

moniq - 26 Lipiec 2007, 14:00

dawno mnie nie było. Jeszcze wszystkiego nie przeczytałam

Kasiu masz boskie włosy. Co ja bym dała za takie... podziwiam i bardzo Ci w nich do twarzy i w tej długości też lepiej

kasia - 26 Lipiec 2007, 14:10

no monika nareszcie jestes,brakowało nam ciebie dziekuje

moniq - 26 Lipiec 2007, 14:17

tak mnie długo nie było, że wydawało mi się że już żeś dawno mężatka

na szczęście zdążyłam przed

p.s. (mam już wybraną suknię, obrączki, zaproszenia) tylko z panem młodym gorzej (z jego ubraniem znaczy) ... nie spodziewałam się że dostanie koszuli ecru do muchy jest takim problemem
pierwszą przymiarkę sukienki pani bez mojego udziału wyznaczyła mi na dzień rocznicy zaręczyn

JeyDee - 26 Lipiec 2007, 14:20

Kasiu, kiedy dokładnie będzie ta najważniejsza chwila w twoim życiu ?
Wiem, że na pewno pisałaś o tym ze 100 razy, ale nie chce mi się przekopywać przez wszystkie twoje wątki , a chcę wiedzieć w którym monencie otoczyć cię szczególnie serdecznymi myślami .

kasia - 26 Lipiec 2007, 14:26

3 sierpnia-notabene dzien urodzin mojej mamy o godzinie 10 00

JeyDee - 26 Lipiec 2007, 14:33

o godzinie 10 00

Trzeba będzie wcześnie wstać...
Jak ci będzie gorąco to od moich serdeczności
Nie myśl o żadnych urodzinach - to twoje święto (no, może jeszcze trochę TZta ).

kasia - 26 Lipiec 2007, 14:39

no wczesnie bo na 8 30 fryzjer pocieszam sie ze i tak nie zasne to bez roznicy,im szybciej tym lepiej bo jeszcze sie rozmysle tz mi mowi ze zaknebluje mnie jak sprobuje powiedziec NIE zamiast Tak i tak długo bedzie mi na palec butem naciskal az w koncu powiem tak nie ma co fajnego mam tzeta

JeyDee - 27 Lipiec 2007, 00:20

nie ma co fajnego mam tzeta

Też nam się tak wydaje...

natita - 27 Lipiec 2007, 03:20

Ma specyficzne poczucie humoru, ale bardzo fajne Będzie Ci słodził życie

kasia - 27 Lipiec 2007, 08:50

do jego poczucia humoru trzeba sie przyzwyczaic..ja to szybko zrobiłam bo mam podobne

kasia - 29 Lipiec 2007, 20:44

a wiec chzba mam pecha co do ludzi wlasnie sie dowiedzialam ze moja przyjaciolka z chlopakiem tez nie przyjada bo ...zdecydowali sie zrobic remont,wziac urlop teraz a nie na slub..w zwiazku z czym spukali sie z kasy i nie maja juz urlopu.Moja druga przyjaciolka miala sie z nimi zabrac autem a oni oznajmiaja 5 dni przed slubem ze nie jada,moja przyjaciolka na gwalt musi szukac innego transportu bo bardzo chce przyjechac ale miejsca moga byc juz zajete,pociag nie wchodzi w rachube ze wgledu na koszta - dziewczyna jest na stazu.No to byc moze z mojej strony nikogo nie bedzie Zobaczymy
Wczoraj spedzilismy mily dzien z tesciami,mam juz do nich najpozniej od dnia slubu mowic po imieniu nigdy wiecej pan pani..ciekawe jak ja sie przemoge mama tzeta pozyczyla mi sliczne kolczyki+srebrne z perelka wiszaca a potem powiedziala ze tak mi pasuja ze mam je sobie zatrzymac sliczne sa.Pozyczy mi tez srebrna bransoletke jej to juz tylko 5 dni

moniq - 30 Lipiec 2007, 00:01

a do mojego zostało 61 dni 17 godzin i 2 minuty (mam taki specjalny licznik w kompie co mi odlicza)

moja przyjaciółka też nie przyjeżdża (miała być świadkiem - starszą) i też ze względu na kasę (mieszka we Francji ze swoim chłopakiem)

fajni teściowie to prawdziwe szczęście. Moi też są super i mam nadzieję że po ślubie będzie tak samo

Famelia - 30 Lipiec 2007, 07:45

Kasiu, a mnie się dzisiaj śniło że oglądałam Twoje zdjęcia ślubne I to nie na kompie, tylko takie tradycyjne, na papierze
Pięknie wyglądaliście

kasia - 30 Lipiec 2007, 09:18

tesciow trafiłam super to prawda uciekam zaraz moze uda mi sie załatwic jeszcze bilet dla mojej przyjaciółki a potem dalej bede walczyc z Goleniowem (w Warszawie powiedzieli ze wszystko moge sama załatwic )

natita - 30 Lipiec 2007, 09:20

No to byc moze z mojej strony nikogo nie bedzie


Kasiu my będziemy! Myślami co prawda, ale będzie nas za to duuużo!

kasia - 30 Lipiec 2007, 09:26

dziekuje

Teśka - 30 Lipiec 2007, 18:53

Coś takiego w poradach znalazłam dla Kasi, cytuję "miałam coś podobnego jakiś czas temu - w stresującym dla mnie okresie życia. Brałam sobie Magne B6 i jadłam dużo pomidorków, bo mają dużo potasu,można też brać ASPARGIN lub MAGNOKAL - Mg + K, bez recepty
ważne, żeby pobrać przez dłuższy czas, aby uzupełnić wszystkie niedobory"
__
Najlepiej jednak pójść do lekarza

kasia - 31 Lipiec 2007, 00:24

kasia - 31 Lipiec 2007, 13:07

No coz,grono przyjaciol coraz bardziej sie wykrusza odkad mieszkam w Niemczech,choc czesto dzwonie,sle smsy,mamy gadu gadu to jednak teraz dopiero okazuje sie kto jest przyjacielem.Dwoje z nich nie przyjedzie na slub bo..postanowili ze remont wazniejszy i nawet mnie nie poinformowali o fakcie ze nie pryzjada,dowiedziałam sie od osob trzecich,na moje smsy i telefony nie odpowiadaja.Trudno.Za to upewnilam sie co do przyjazni dwoch osob na ktorych mi zalezało Musze odwołac rezerwacje choc watpie czy sie da na te dwie osoby.Rodzicow nie bedzie.Z mojej strony beda tylko dwie osoby.
A teraz pochwale sie kolczykami ktore dostałam od tesciowej

natita - 31 Lipiec 2007, 13:11

Piękne kolczyki!!!

A przyjaciół warto mieć tylko paru, ale za to prawdziwych!

kasia - 31 Lipiec 2007, 13:13

najgorsze ze to były osoby ktore zapewniały ze na 100 procent beda,ze innych zabiora autem,nie lubie jak ktos duza gada a malo robi albo wogole robi cos przeciwnego do tego co mowił

natita - 31 Lipiec 2007, 13:24

Ja też tego nie lubię. I nie utrzymuję kontaktu z osobami, które mi tak zrobiły. Na świecie jest dużo innych wartościowszych ludzi.

kasia - 31 Lipiec 2007, 13:26

to samo mowia mi rodzice tzeta,jego mama podtrzymuje mnie na duchu,jestem im za to wdzieczna.I wam na forum rowniez

natita - 31 Lipiec 2007, 13:37

Będzie dobrze, zobaczysz!

tellerka - 31 Lipiec 2007, 13:39

Wspaniałe
Przyjaciół Ci brak?! a 1000 Forumowiczów?!
Pamiętaj, jesteśmy z Tobą

kasia - 31 Lipiec 2007, 13:41

juz nawet tzetowi powiedziałam ze w realnym zyciu mam pecha do ludzi natomiast w necie znalazłam i rodzine i przyjaciół

natita - 31 Lipiec 2007, 13:44

Brawo Kasia! A tak na marginesie, to my nie jesteśmy wirtualni. Ludzie z krwi i kości!

kasia - 31 Lipiec 2007, 13:46

Brawo Kasia! A tak na marginesie, to my nie jesteśmy wirtualni. Ludzie z krwi i kości!

wiem i nawet mozna powiedziec ze sie poznalismy bo na forum nie jestesmy anonimowi jak to w necie bywa,zdjecia w koncu pokazalismy

natita - 31 Lipiec 2007, 13:49

... a i adresy swoje mamy....

kasia - 31 Lipiec 2007, 13:51

... a i adresy swoje mamy....


tez fakt

JeyDee - 31 Lipiec 2007, 18:31

Hej, Katarzyno - nos do góry !
Kolczyki śliczne, panna młoda piękna i elegancka, pan młody zakochany - wszystko jest jak trzeba !
W dodatku musisz być fajną osobą skoro kwiatki ci kwitną, a koty kochają (że o TZecie nie wspomnę ).
A co do pozornych przyjaciół...
Usłyszałam kiedyś teorię, że prawdziwych poznaje się nie w biedzie, ale w powodzeniu.
I myślę, że coś w tym jest. Łatwiej nad kimś płakać niż cieszyć się jego szczęściem. W każdym razie lepiej, że wystawili cię w takim momencie niż w jakiejś trudnej sytuacji (jakkolwiek obrazoburczo by to dziś nie brzmiało).
A my naprawdę jesteśmy z tobą, chociaż musimy to pisać jedną ręką, bo drugą okupuje Stefan.
Ale on coś mruczy...
Zaraz, zaraz, to brzmi jak "Dużo szczęścia Kasiu"

kasia - 31 Lipiec 2007, 18:37

dziekuje wam i stefanowi tez,pomiziaj go za uszkiem

kasia - 31 Lipiec 2007, 18:55

jestem zła :crying: :crying: mowiłam wam ze nasze mieszkanie jest okropne,kuchnia w przedpokoju,mała lazienka,brak miejsca na garderobe,bo nie ma przedpokoju,brak miejsca na pralke...szukamy osoby ktora po nas wynajmie mieszkanie,na zdjeciach mieszkanie sie podoba a jak przychodza ogladac to narzekaja stoi w ogloszeniu ze balkonu nie ma,ktore pietro a tu na teleofn dostaje zapytania o balkon itp..wchodza i sie dziwia ze my i dwojka kotow sie miesci i to szukaja osoby ktore chca mieszkac same.Za mała kuchnia,za mała lazienke,brak balkonu,przedpokoju...wszyscy mowia ze mieszkanie za małe a jak ja mowiłam to tzetowi 2 lata temu to mi nie wierzył

http://www.immowelt.de/Im...aspx?ID=9344395

natita - 31 Lipiec 2007, 19:00

Kasiu, nie zamartwiaj się - kupiec się znajdzie. Mnie się bardzo mieszkanko podoba.

kasia - 31 Lipiec 2007, 19:03

nie kupiec tylko wynajmujacy. Bo inaczej trzy miesiace bedziemy musieli oplacac to mieszkanie,dlatego szukamy osoby ktora wynajmie po nas.Przed koncem umowy

JeyDee - 31 Lipiec 2007, 19:07

Jej, śliczne to mieszkanie...
(Muszę pokazać NzM jak wygląda prawdziwa dżungla - niech nie narzeka na moją )
Wierzę, że cię to wkurza - takie zdziwienie, że "jabłko nie jest gruszką".
Tak jest ze wszystkimi ogłoszeniami. Piszesz, że masz do sprzedania czerwony sweterek,a pani dzwoni i pyta czy ta zieleń bardzo jaskrawa...

natita - 31 Lipiec 2007, 19:08

Trochę wiary i optymizmu, a znajdzie się odpowiedni!

kasia - 31 Lipiec 2007, 19:11

to mieszkanie wygladałookropnie jak sie wprowadziłam do tzeta,nie było zasłon,tylko zaluzje a poza tym gole sciany,to sie nie dziwie ze wydawało mi sie ze tu duzo miejsca jest na zdjeciach nie widac ze w kuchni znajduja sie 4 pary drzwi-wejsciowe,do dwoch pokoi i lazienki i ze ta kuchnia to rownoczesnie przedpokoj... a zdjec łazienki nie zamieszczalismy bo taka mała ze az wstyd zdjecia sa robione troszke z perspektywy i wszystko wydaje sie wieksze niz jest w rzeczywistosci

natita - 31 Lipiec 2007, 19:21

Ale bardzo przytulnie i zielono za oknem. Znajdzie sie ktoś, kto to doceni.

kasia - 31 Lipiec 2007, 19:30

mam nadzieje

kasia - 1 Sierpień 2007, 11:46

łaże w te i we te i nie wiem co ze soba zrobic,umyłam po raz drugi okna w tym tygodniu
boli mnie brzuch i czuje sie poddenerwowana,a tzet? spokojny,on ma czas na wszystko,wogole sie nie denerwuje,przekonany na 100% ze podejmuje słuszna decyzje juz mu powiedziałam ze lepiej niech mnie przypnie do sibie kajdankami bo jeszcze poprostu mu w dniu slubu uciekne

JeyDee - 1 Sierpień 2007, 11:50

Eeee...
Czemu miałabyś uciec ?
TZ to fajny facet...

kasia - 1 Sierpień 2007, 11:55

nie wiem,ze strachu...ze juz nie mam innego wyjscia mam kochanych tesciow,podtrzymuja mnie na duchu,wszystko sami załatwili,oczywiscie pytajac sie czy to i to mi sie podoba,mowia ze mam sie nie przejmowac rodzina,to jest moj dzien,słyszałam jak mama tzeta mowiła przez telefon do tzeta,ze boi sie jak ja przezyje ten dzien,poniewaz musi byc to dla mnie straszne ze rodzina ma mnie kompletnie gdzies i dodatkowo znajomi mnie wystawili..poucza tzeta jak ma mnie podnosic na duchu

tellerka - 1 Sierpień 2007, 12:07

Kochana, wygrałas nową rodzine na loterii

kasia - 1 Sierpień 2007, 12:11

tez tak sadze

Madziarra - 1 Sierpień 2007, 12:26

Kasiu trzymam za Ciebie (za Was) kciuki, zobaczysz jak coś się źle zapowiada i wali na łeb na szyję znaczy, że będzie lepiej niż się tego spodziewałaś. Ja również myślami będę z Wami w tym szczególnym dniu!

kasia - 1 Sierpień 2007, 12:30

dziekuje za ciepłe slowa

Teśka - 1 Sierpień 2007, 13:34

To po kim ta Kasia ma charakter Jej rodziców wcale ślub córki nie obchodzi to zdawałoby się, że Kasię nie powinna obchodzić ich nieobecność
Ale Kasieńko na szczęście (dla nas forumowiczów też) masz zdrowe reakcje i zachowania.
A swoją drogą szkoda,że nie mam telefonu do Twoich rodziców- oj ulżyłabym sobie, ulżyła
I kasy na telefon nic a nic nie żałowała

kasia - 1 Sierpień 2007, 15:19

szkola mnie wychowała byłam kujonem na studiach zmadrzałam Dziekuje Tesiu,mowisz to samo co moj tzet,az strach pomyslec co to bedzie jak on polskiego sie nauczy bo juz mi mowi ze gdyby on tylko umiał mowic po polsku..

tellerka - 1 Sierpień 2007, 15:24

E, spokojnie... to strata Twoich rodziców i znajomych, ze nie moga z Toba być, nic więcej. Bo jesteś wartościową osóbką...

Nie warto się złościć...

Pozdrawiam

kasia - 1 Sierpień 2007, 15:27

ja juz sie nie złoszcze,dzis na gg siostra napisala mi :no i czego sie cieszysz,ze slub masz?dałam sobie spokoj szkoda moim nerwow

jzu tylko 1,5 dnia

Teśka - 1 Sierpień 2007, 18:50

Bo jesteś wartościową osóbką...
NO jasne Bo skoro tyle czasu na forum mieści się w czołówce sympatycznych - to masz rację Telleruniu No i że Tzet powie TAK
3maj się Kasiorek i pokaż światu ile jesteś warta i już

kasia - 1 Sierpień 2007, 18:54

nie zawstydzajcie mnie wiecie co..to forum to dla mnie jak rodzina -chociaz moze nie bo z wami sie wychodzi dobrze nie tylko na zdjeciu dziekuje ze jestescie i mnie wspieracie

JeyDee - 1 Sierpień 2007, 19:03

dziekuje ze jestescie i mnie wspieracie

Należy ci się jak psu zupa !

kasia - 1 Sierpień 2007, 19:08

a psu sie zupa nalezy chyba miecho bardziej

Teśka - 1 Sierpień 2007, 19:17

chyba miecho bardziej
i to z kością

kasia - 1 Sierpień 2007, 19:21

Dolliania - 1 Sierpień 2007, 21:26

Rety, Kasiu, jak przeczytałam, że to już za 1,5 dnia (a właściwie za 1 cały dzień), to aż mnie w żołądku załaskotało. Teraz zamknij oczka, usiądź sobie wygodnie i oddaj się marzeniom i "wczuwaniu się" w chwilę. Powiedz sobie, jak Faust, "trwaj chwilo, jesteś piekna", bo już niebawem serduszko troszkę się ścisnie na myśl, że ten wspaniały czas już minął. Życzę Ci z całego serca takiej właśnie świadomości chwili. Żebyś wśród natłoku spraw potrafiła się rozkoszować każdą sekundą i miała świadomość, iż jest ona wyjątkowa i niepowtarzalna.

Rudzińska Graży - 1 Sierpień 2007, 22:01

Kasieńko wszstkiego najlepszego,to najpiekniejszy dzień w twoim zyciu,badź szcześliwa
i trzymaj sie dzielnie

nowira - 1 Sierpień 2007, 22:37

Całym sercem jesteśmy i będziemy z Tobą.

kasia - 1 Sierpień 2007, 23:14

dziekuje wam serdecznie naprawde jestescie wspaniali

tellerka - 1 Sierpień 2007, 23:16

Kasieńko, to jaki ty masz ten plan ze ślubem? bo już się pogubiłam...

Ślub jest u rodziców tz w piatek o 10?
i co dalej?

kasia - 1 Sierpień 2007, 23:21

jedna znajoma juz jest,wlasnie polozyła sie spac,jutro w po poludniu przyjezdza reszta,znajomych lokujemy do spania u rodzicow.Sami wracamy do essen,spotykamy sie dnia anstepnego w urzedzie stanu cywilnego (ja musze na 8 30 do fryziera w Essen)po slubie jedziemy do restauracji na polu golfowym spedzamy tam popoludnie,jemy i jemy a an wieczor zabawa do ktorej zechcemy u rodzicow w domu i w ogrodzie.Potme przez dwa dni bede pokazywac znajomym okolice

tellerka - 1 Sierpień 2007, 23:22

aaaa... i wszystko jasne....
a ten wyjazd do Polski?

aiszo - 1 Sierpień 2007, 23:31

Potme przez dwa dni bede pokazywac znajomym okolice

Błąd Kasiu! Potem przez dwa dni będzie pokazywać nam zdjęcia .

Rudzińska Graży - 1 Sierpień 2007, 23:35

Kasieńko a kiedy się do nas odezwiesz będziemy czekali zniepokojem jak wszystko poszło ale napewno będzie dobrze

Monia68 - 1 Sierpień 2007, 23:57

Kasiu, dopiero teraz przeczytałam Twój wątek...Życzę Wam dużo szczęścia!!! Ciesz się tym, co masz, a resztą się nie przejmuj...nie warto. Najważniejsze, to żyć w zgodzie ze sobą. Ja np. mam tak "miłych" teściów, że od ślubu 5 lat temu w ogóle nie utrzymujemy kontaktów, nawet wnuka nigdy nie widzieli...tacy ludzie i od takich lepiej trzymać się z daleka!

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!! Uroczystość na pewno wypadnie wspaniale

natita - 2 Sierpień 2007, 00:59

Kasiu niech Wam zawsze szczęście dopisuje! Kochajcie się mocno!!! Bądźcie szczęśliwi i miejcie wokół siebie życzliwych ludzi...!!! Ściskam Was mocno!!!!!

nowira - 2 Sierpień 2007, 01:12

Kasiu - maleńka obrączka, a tak wiele znaczy, pielęgnuj swoją miłość i bądźcie szczęśliwi wspierając się wzajemnie .

kasia - 2 Sierpień 2007, 09:13

aaaa... i wszystko jasne....
a ten wyjazd do Polski?


nie wiem czy pojade,Goleniow robi za duzo problemow,czekam na dopowiedz konsulatu

aiszo - 2 Sierpień 2007, 09:17

Czekaj Kasiu, bo ja się już pogubiłam ( no jakaś tępa chyba jestem). To ślub nie jest w Essen??? A gdzie?? To jak mamy być z Tobą mentalnie??

tellerka - 2 Sierpień 2007, 09:19

Myślałam że to na ten niedoszly wieczór panieński do polski jedziesz

Pozdrawiam serdecznie,
trochę zazdroszczę tego pięknego dnia....
nie daj się zjeść nerwom, w końcu to TY masz byc tam KRÓLOWĄ BALU.

Ucałowania,
Astrid

JeyDee - 2 Sierpień 2007, 09:20

To ślub nie jest w Essen??? A gdzie??

Dawaj adres, bo Aiszo nie trafi

aiszo - 2 Sierpień 2007, 09:22

Ja, jak ja, ale moje myśli na pewno zabłądzą, bo nie mają orientacji w terenie i wszędzie się gubią

kasia - 2 Sierpień 2007, 10:08

slub w essen ale party obok remcheid

JeyDee - 2 Sierpień 2007, 10:12

slub w essen

To nieźle nas zmąciłaś !
ładny chociaż ten ichni magistrat ?

natita - 2 Sierpień 2007, 10:16

To rodzice tzeta mieszkają w Remcheid?

kasia - 2 Sierpień 2007, 10:19

tak w remcheid

aiszo - 2 Sierpień 2007, 10:21

Czekaj, to Wy tak będziecie kursować między tymi miastami? Daleko to?

kasia - 2 Sierpień 2007, 10:48

godzinke jazdy

aiszo - 2 Sierpień 2007, 10:57

Ło rany, to Ci nie zazdroszczę I ci goście będą tak jeździć A tam. Poradzą sobie. Aaa, mam pytanie. Już kiedyś pytałam, czy w Niemczech są ogródki działkowe, a teraz ciekawi mnie, czy mają coś takiego, jak w Polsce, jak Urząd Stanu Cywilnego, czy Pałac Ślubów, czy jak tam zwał?

Zoe - 2 Sierpień 2007, 11:11





Kasiu niech twoja twarz promienieje jeszcze większym szczęściem

JeyDee - 2 Sierpień 2007, 11:14

Matko cudowna, Zoe, czy to twoje zdjęcie ?!?!

Dolliania - 2 Sierpień 2007, 16:48

Piękne zdjęcie, a modelka podobna do Zoe. No i nie ma naszej Kasi... Jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie zareagowała na 3 posty o chińskiej róży Musi być już BARDZO zajęta.

natita - 2 Sierpień 2007, 16:49

No ja się domyślam czym jest zajęta .. Ech te przygotowania...

Dolliania - 2 Sierpień 2007, 16:54

Nie ma nic przyjemniejszego. Nigdy nie zapomnę, jak ubijałam kotlety i mieszałam sałatkę rączkami które właśnie otrzymały świeżutki ślubny manikur. Wesele było wprawdzie w restauracji, ale przyjezdnych i tak trzeba było fest nakarmić. A więc taplałam się w przyprawach, mimo że pani kosmetyczka powiedziała, że niemal nic nie mogę robić.

Lila2006 - 2 Sierpień 2007, 18:02


Dla cudownej pary, z najlepszymi życzeniami, By szczęście nie znało miary, By codziennie świeciło słońce, a Wasze uczucie było wyjątkowo gorące.

Teśka - 2 Sierpień 2007, 18:10

Zoe, czy to twoje zdjęcie
- też pomyślałam, że to Zoe

Teśka - 2 Sierpień 2007, 18:16

Wynalazłam taki przesąd: panna młoda nie powinna pozwolić, by mąż założył jej obrączkę do końca palca, w przeciwnym razie zostanie zdominowana przez współmałżonka;
O matko,żeby Kasia zdążyła to przeczytać

Famelia - 2 Sierpień 2007, 21:37

Kasiu Ty się ciesz, że nas nie zaprosiłaś - czujemy się jak Twoja rodzina właściwie, gdzie byś nas wszystkich pomieściła

Jesteśmy z Tobą myślami, również w tę noc przedślubną. Wyśpij się, bo rano wcześnie wstajesz.

A jutro również będziemy się łączyć telepatycznie.

Oby ten jutrzejszy dzień był wspaniałą zapowiedzią cudownej reszty życia.

Całuję w oba policzki,

Agnieszka

Aletea - 2 Sierpień 2007, 22:00

przesądów ślubnych tyle, że ciężko je wszystkie spamiętać!! po przeczytaniu całego wątku jestem niemal pewna, że w przypadku Kasi przesądy w ogóle nie mają znaczenia!! szczęśliwa Panna Młoda i zapatrzony w nią Pan Młody, Teściowe do rany przyłóż, piękna kreacja z pięknymi dodatkami - to musi być wspaniały ślub i na pewno będzie!! a i życie po takiej uroczystości wydaje się być usłane różami dla tego Kasiu nie poddawaj się, patrz na wszystko przez różowe okulary, ciesz się chwilą i szczęściem, którego nie wszystkim dane jest doświadczać i bądź szczęśliwa ze swoim Wybrankiem na przekór przeszkodom losu!! wszystkiego najlepszego!!!!

kasia - 2 Sierpień 2007, 23:34


O matko,żeby Kasia zdążyła to przeczytać

zdazylam

dziekuje wam wszystkim za zyczenia poprostu lezka poleciaa..Andreas tez dziekuje KOCHAM WAS no poprostu

Dolliania - 2 Sierpień 2007, 23:40

To i ja się dołączę, póki nie śpisz. Życzę Wam przede wszystkim gotowości do rozmowy, zawsze, w każdej nawet najgorszej sytuacji. Żebyście w każdym momencie życia byli otwarci na siebie i gotowi SŁUCHAĆ tej drugiej osoby. Wtedy nic nie będzie zagrażać Waszemu związkowi. Kasiu, całuję Cię mocno, ściskam cieplutko, i jestem z Tobą. Będzie wspaniale, zobaczysz. Nie umiem wklejać takich pięknych obrazków jak Zoe czy Lila, ale naprawdę, żaden obrazek nie odda tego, jak dobrze Ci życzę.

JeyDee - 2 Sierpień 2007, 23:43

Dobrze gada, chociaż chora .
Mogę się tylko podłączyć

Dolliania - 2 Sierpień 2007, 23:47

To że chora nie znaczy, że majaczy

Tak sobie myślę Kasiu, że przecież - jak ktoś powiedział - tylko ci, którzy dostrzegają małe szczęścia, potrafią zbudować ogromne. Dostrzegajcie więc swoje malutkie zalety i doceniajcie je, dzień po dniu. Wtedy stwiedzicie, że związaliście się z wyjątkową wspaniałą osobą.

Na pewno będziecie bardzo szczęśliwi.

kasia - 3 Sierpień 2007, 07:04

dziekuje nie spalam prawie cala noc..czy to normalne ale naprawde sie nie denerwuje jakos tak ohh cudownie czytac takie zyczenia i wiedziec ze tam w Polsce sa ludzie ktorzy sercem sa z nami

Monika:) - 3 Sierpień 2007, 07:47

patrzcie dziewczyny - ten najważniejszy dzień w życiu naszej Kasi a ona jeszcze zagląda dzisiaj tu do nas

Kasiu wszystkiego najlepszego od całej Twojej forumowej rodzinki
trzymaj się

Famelia - 3 Sierpień 2007, 08:10

Trzymamy mocno kciuki!

Monia68 - 3 Sierpień 2007, 08:38

Będzie wspaniale!

Cynia - 3 Sierpień 2007, 08:44

Witaj Kasiu! Właśnie przeczytałam Twój wątek i polubiłam Cie od "pierwszego czytania"
Także chcę przyłączyć się do życzeń.

1.Bądźcie wierni swoim ciałom, niczym wzniosłym ideałom.
2.Nie budujcie muru z cegły, w tym jedynie murarz biegły.
3. Pamiętajcie o rocznicach, nie świętujcie ich przy pizzach.
4.Dręczy Was chrapanie nocą? Można szturchnąć , tylko po co?
5. Gdy różnica zdań dość spora, wynajmijcie mediatora.
6. W namiętności co dzień trwajcie, gdy przygasa rozpalajcie.
7.Gdy Wam zgody nic nie bełta, nie zarobi terapeuta.
8.U sąsiadki wrót nie stójcie, tajemnice swe szanujcie.
9. Niech nie martwi Was frasunek, na frasunek dobry trunek
10. A gdy siwe obie głowy - damy Wam poradnik nowy.

ursulka - 3 Sierpień 2007, 08:45

Kasia wszystkiego najlepszego ! Baw się dobrze ! Życzę Ci żeby to był jedyny raz w życiu, żebyście ze sobą aż do końca dobrze się bawili !

moniq - 3 Sierpień 2007, 10:51

Kasieńko!!!

Ode mnie największy i najmocniejszy buziak i życzenia prosto z serca - niech zawsze świeci nad WAMI słońce, Wasza miłość zieleni się bez ustanku i rozkwita coraz to piękniej i obficiej !!!!

(takie od moni florystyczne życzenia)

czekamy na zdjęcia

JeyDee - 3 Sierpień 2007, 10:57

Kasiu i Andreasie !
Niech się spełnią wszystkie życzenia, jakie dziś dostajecie !

Abu - 3 Sierpień 2007, 11:01

Kasiu z całego serca - wszystkiego najlepszego !

natita - 3 Sierpień 2007, 11:26

Wstałam dziś, spojrzałam na zegarek i myślę "Oho - Kasia już u fryzjera". Zjadłam śniadanie, wypiłam kawkę, spojrzałam na zegarek: "Oho - zbliża sie godzina zero. Kasia pewnie już w drodze...". Normalnie tylko tym dzisiaj żyję..! Kasiu, linie telepatyczne już nam się przegrzewają! Pewnie jest Ci aż gorąco od naszych myśli..! Jesteśmy z Wami! I nasze gorące życzenia też...!

tellerka - 3 Sierpień 2007, 11:31

O, to więcej nas... myślami dziś z Kasią

Dolliania - 3 Sierpień 2007, 11:34

Do późna czytałam książkę, i położyłam się spać myśląć tylko o tym, że jutro muszę koniecznie obudzić się przed 10.00 (niestety, to czasem jest niemożliwe, jak robię nocną nasiadówkę). Gdy wstałam o 9.00 - co chwila na zegarek. "Teraz jedzie", "teraz się zaczyna", "teraz już pewnie po przysiędze", itd., itp. A teraz to już na 100% nasza Kasia jest Panią Andreasową

natita - 3 Sierpień 2007, 11:40

Super!

natita - 3 Sierpień 2007, 11:43

No to teraz nie wiem jak Wy, ale ja udaję się na poszukiwanie czegoś, co by się nadawało na wzniesienie toastu za zdrowie Państwa Młodych..!!!

Dolliania - 3 Sierpień 2007, 11:45

Ja nie mogę Wychylę wodą mineralną.

tellerka - 3 Sierpień 2007, 11:48

Nie ważne czym, ważne że za Szczęście Państwa Młodych

natita - 3 Sierpień 2007, 11:48

Aniu, weź gazowaną, będzie wyglądać prawie jak szampan

dcmiel - 3 Sierpień 2007, 11:49

Kasiu, przezwyciężyłaś liczne perypetie. "Per aspera ad astra" - przez trudy do gwiazd. Powinnaś być z siebie dumna. Na pewno będziecie szczęśliwi. Życzę Wam tego.

krysp50 - 3 Sierpień 2007, 13:00

Z bukietem róż nie mogę przyjść,
by złożyć Wam życzenia,
niech więc te skromne słowa,
spełnią wszelkie Wasze marzenia,
to o czym marzycie ,by się spełniło,
i zawsze słońce Wam świeciło !!

Dolliania - 3 Sierpień 2007, 15:37

Aniu, weź gazowaną, będzie wyglądać prawie jak szampan


Reniu, a czyś ty kiedy słyszała, że cyt. "prawie" robi wielką różnicę

Już się nie mogę doczekac, kiedy ta Kasia skończy ślubować i weselić i wpadnie zdać relację.

Famelia - 3 Sierpień 2007, 15:38

Nie mogę się doczekać relacji
A w niedzielę wyjeżdżam na 10 dni... Obym zdążyła cokolwiek przeczytać

natita - 3 Sierpień 2007, 16:49

Reniu, a czyś ty kiedy słyszała, że cyt. "prawie" robi wielką różnicę


Nie przeczę

Ciekawe co pysznego właśnie serwuje Kasia... Impreza na pewno kwitnie

1952.r - 3 Sierpień 2007, 17:39

KASIU! SZCZERE I SERDECZNE :NIECH WAM GWIAZDKA POMYŚLNOŚCI NIGDY NIE ZAGAŚNIE.......

miranta - 3 Sierpień 2007, 18:16

Wszystkiego najlepszego przede wszystkim dużo miłości, żeby z dnia na dzień było jej wiecej

Monia68 - 3 Sierpień 2007, 20:20

Wszystkiego NAJ!!!!

aechmea - 3 Sierpień 2007, 21:10

Kasiu! Wszelkiej pomyslności dla Ciebie i Twojego Męża

kaska - 3 Sierpień 2007, 21:14

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :):):)

rene10x - 4 Sierpień 2007, 16:51

Kasiu wszystkiego najlepszego z okazji slubu

Teśka - 4 Sierpień 2007, 17:46

No i ciągle nie wiemy czy Kasiunia powiedziała TAK Oj powiedziała, powiedziała nasze wzdychania pomogły Witamy w gronie mężatek
Pozdrawiam cieplutko

Vion - 4 Sierpień 2007, 21:56

Wszystkiego najlepszego Kasiu
Ja dopiero co byłam na weselu siostruni i bym poszła jeszcze raz

Monia123 - 4 Sierpień 2007, 22:40

Przyłączam się do grona składających życzenia Niech Wasza miłość, Kasiu, rozkwita jak te Twoje piękne hibiscusy, storczyki, hoje i inne cuda a trwa tak niezłomnie jak sztuczne kwiaty w wazonie mojej babci

tellerka - 4 Sierpień 2007, 22:49

Chyba jej tam dobrze skoro dotąd Tu nie zajrzała

Monia68 - 5 Sierpień 2007, 07:59

Na pewno dobrze Ale pewnie myśli o nas od czasu do czasu

natita - 5 Sierpień 2007, 15:56

Mamy taką nadzieję...

Monika:) - 5 Sierpień 2007, 15:58

Mamy taką nadzieję...

no, jak wróci do nas na forum to przez tydzień będzie musiała siedzieć non stop przed komputerem i opowiadać

Rudzińska Graży - 5 Sierpień 2007, 17:37

ciekawa jestem kiedy Kasia do nas wroci czy ktos moze wie cos wiecej

natita - 5 Sierpień 2007, 18:40

O, jak tylko goście odjadą! O to się nie martwię

Rudzińska Graży - 5 Sierpień 2007, 18:59

tez mysle ze wroci,ale wszyscy zylismy tym jej slubem przez ostatni czas ze teraz bardzo tego brakuje

ursulka - 5 Sierpień 2007, 19:03

Tak sobie poczytałam cały Kasiny wątek. Przykre to, że rodziców na ślubie nie było. Pal licho koleżanki, te się wymieni na nowszy model, ale rodziców ma się jednych. Troche mi to przypomniało historię z moimi. Na ślub przyjechali, ale trochę mi było przykro kiedy z pompą wręczyli nam prezent ślubny. Dość powiedzieć, że jak mój brat wyjechał do Irlandii jak kretyn - bez kasy i w ciemno - szukać pracy, to w ciągu pierwszych kilku miesięcy wysłali mu kilkanaście razy wiecej. Tej, o której wiem, a nie o wszystkim mi mówią. No ale to tak już widać jest na świecie.

aechmea - 5 Sierpień 2007, 19:14

eee nie warto zasmucać w tych szczęśliwych dniach Kasi. Niech ma się najlepiej i szczęście już Jej w życiu sprzyja. Dobry mąż to wielkie szczęście

Monia68 - 5 Sierpień 2007, 19:42

Oj wielkie Ja mam wspaniałego

kasia - 5 Sierpień 2007, 21:23

Przede wszystkim nie wiem co powiedziec.. Powiem jedno jestescie najwspanialszymi przyjaciólmi jakich kiedykolwiek mialam Nawet sobie nie wyobrazacie jaka zrobiliscie mi niespodzianke,to był jedyny moment gdy sie na slubie poplakalam stałam z tesciami ,przyjmowałam zyczenia i słowa otuchy a tu siostra tzeta krzyczy ze cos do mnie przyszlo....kwiaty,piekny bukiet,wkleje potem fotke,myslalam najpierw ze moze rodzice zmadrzeli potem ze przyjaciel z Danii...otwieram koperte i sie poryczalam az sie ludzie zebrali i pytali co sie stało ryczałal jak glupia nie mogłam uwierzyc,a jak pytali ludzie od kogo te kwiaty i mowilam ze od was, to nie chcieli uwierzyc ja nie mogłam uwierzyc,,czytałam te kartke setki razy i za kazdym razem krecily mi sie łzy...ja naprawde was tocham dziekuje wam ze byliscie przy mnie sercem i myslami.Slub byl wspanialy,pogoda przepiekna,1200 zdjec tesciowie super,jego mama wylała tone łez i tanczyła z radosci wykryzkujac :mam córke mam córke Jestem szczesliwa

Lila2006 - 5 Sierpień 2007, 21:27

Kasiu, my jesteśmy szczęśliwi razem z Tobą. Będziemy z niecierpliwością czekać na zdjęcia.
Jeszcze raz wszystkiego naj.

kasia - 5 Sierpień 2007, 21:28





Dolliania - 5 Sierpień 2007, 21:31

A mnie się łezka zakręciła teraz. Naprawdę. Kasiu, jesteś tak mądra i kochana, że nie sposób nie życzyć Ci jak najlepiej. A naczekałyśmy się tu na Ciebie, ehhh... Grunt, że już jesteś, szczęśliwa, zadowolona, taka jak powinnaś być.

Dolliania - 5 Sierpień 2007, 21:34

A wyglądałaś po prostu ślicznie. Elegancko. Jak jedna z trzech Gracji

kasia - 5 Sierpień 2007, 21:42

a zdradzicie mi jak za moimi plecami zorganizowaliscie wiazanke to było wspaniałe

Famelia - 5 Sierpień 2007, 21:50

Ja zaraz idę spać - bo w związku z wyjazdem wcześnie wstaję jutro - ale nie mogłam wytrzymać i chciałam zobaczyć czy są jakieś wieści

Kasiu wyglądałaś pięknie, myślę że długo tego dnia nie zapomnisz Bardzo się cieszę widząc Cię tak radosną i skupioną na tym co najważniejsze - czyli swoim szczęściu

Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze dla Ciebie i Męża ("tż" mi tu już nie pasuje )

Pozdrawiam gorąco i całuję!

kasia - 5 Sierpień 2007, 21:54

no tak,ja juz mezatka i nikt mi nie zdradzi tajemnicy rozumiem ....

aechmea - 5 Sierpień 2007, 21:55

Sliczne ciepłe zdjęcia. Sympatyczne twarze...
Kasiu dużo dobrego dla Ciebie i Twojego Męża.

nowira - 5 Sierpień 2007, 21:58

Poryczałam się, ale z radości jakbyś była moją córką.
Wyglądałaś przepięknie Bądźcie zawsze szczęśliwi.

kasia - 5 Sierpień 2007, 22:02

cały czas dodaje tam zdjecia,potem wstawie link do wszystkich zdjec Andreas serdecznie wam dziekuje poniewaz sprawiliscie ze bylam naprawde szczesliwa nawet nie wiecie jakie miny zrobili goscie niemieccy jak im powiedziałam ze to od ludzi z internetu ktorych nigdy na zywo nie spotkałam.stwierdzili ze Polacy maja ogromne serca i sa pod wrazeniem Dziekuje wam..slowa nie wyrazaja tego co czuje

pysia - 5 Sierpień 2007, 22:20

Kasiu,
niech miłość dodaje Wam siły i radości każdego dnia
i przynosi szczęście przez długie wspólne lata...

Moc serdeczności

Rudzińska Graży - 5 Sierpień 2007, 22:34

No widzisz Kasieńko już po wszystkim.Wygladałas przepieknie.Żyjcie długo i szcześliwie

ursulka - 5 Sierpień 2007, 23:21

Kasiu wyglądałaś przecudnie! Niech Wam się całe życie tak układa, żebyście byli tacy szczęśliwi, jak na tych zdjęciach!

kasia - 6 Sierpień 2007, 09:12

a to piekny bukiet od flora forum dostarczono mi go do urzedu stanu cywilnego tuz przed slubem...ahhh cudownie

Teśka - 6 Sierpień 2007, 09:15

Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia Przyznam się ,że czytałam Twój Kasiu post i miałam problemy bo ryczałam
A ta, która wpadła z łatwością na ten pomysł i sama go zrealizowała jest WIELKA
Pozdrawiam Kasiuńku Ciebie i męża oczywiście też

kasia - 6 Sierpień 2007, 09:16

dziekuje......jestescie kochani

o teraz jezeli komus chce sie przezyc nasz slub od poczatku to polecam linki..jest tego duzo to sa zwykle fotki profesjonalne bedą od naszego przyjaciela

tu
http://foto.onet.pl/5t0ex,swmkc84e4gk4,u.html?P=1
i tu
http://foto.onet.pl/5t0ex,68iw6ck0nwwn,u.html

Madziarra - 6 Sierpień 2007, 09:30

Ach co to był za ślub:) Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale wcześniej nie mogłam Kasiu pięknie wyglądaliście, tyle szczęścia i miłości widać w waszych oczach - aż łezka w oku się kręci Przecież my wiedziałysmy, że wszystko się uda, a i pogodę dla Ciebie zamówiłyśmy Duuuuużo szczęścia i pomyślności na nowej drodzę życia!!! Zdjęcia juz wyoglądałam - och...

rene10x - 6 Sierpień 2007, 09:53

Zdjecia bardzo ladne ,pieknie Kasiu wygladalas,zycze tobie i twojemu mezowi DUZO DUZO szczescia na nowej drodze

Dolliania - 6 Sierpień 2007, 09:57

Gdy zobaczyłam zdjęcia, na których wydobywasz bukiet, to miałam gęsią skórkę od stóp do głów.
Ślicznie wyglądałaś. Kasiu, zdradź proszę, o co chodzi z tym plastikowym wiaderkiem i durszlakiem??? Na zdjęciach widać zawartość wiaderka, ale ja i tak nie bardzo wiem, co to. Szalenie mnie to intryguje.

kasia - 6 Sierpień 2007, 10:03

znajomi dali nam wiaderko z muszelkami,a w piasku były zakopane niespodzianki i pieniadze trzeba było to przesiac

Dolliania - 6 Sierpień 2007, 10:05

Aaaa, na to bym nie wpadła. Świetna zabawa. I dlatego jedno z Was grzebie tam patyczkiem. A już myślałam, że hibiskusa na szczęście we wiaderku sadzisz

kasia - 6 Sierpień 2007, 10:10

oboje przesiewalismy (moi rodzice nawet nie zadzwonili,tylko smsa..przykro i teraz choc w dniu slubu o tym nie myslałam i starałam sie myslec tylko pozytywnie..)

Dolliania - 6 Sierpień 2007, 10:16

napisze ci zaraz cos na priv

natita - 6 Sierpień 2007, 11:51

Kasiu, dopiero teraz mogłam zajrzeć na forum, bo weekend miałam pracowity. W piątek już nie mogłam się doczekać wieści od Ciebie... Właśnie obcieram łzy... Strasznie się wzruszyłam...

My przecież jesteśmy Twoją zastępczą rodziną... Nie mogło nas w jakiejkolwiek formie na Twoim ślubie zabraknąć (Nie wiem jak się wkleja buziaczka...)

kasia - 6 Sierpień 2007, 12:00

czy ktos sie w końcu przyzna do wiązanki którą dostałam ?

JeyDee - 6 Sierpień 2007, 12:29

czy ktos sie w końcu przyzna

Mówiłaś, że była podpisana...

Dolliania - 6 Sierpień 2007, 12:30

Otóż to. Skoro podpisana, to wszystko jasne

natita - 6 Sierpień 2007, 12:31

Racja.

kasia - 6 Sierpień 2007, 17:58

dziekuje wam serdecznie raz jeszcze

JeyDee - 6 Sierpień 2007, 18:02

Nie masz się co czerwienić - każdej oblubienicy ryczenie na ślubie ze szczęścia należy sie jak psu... dorodny gnat

kasia - 6 Sierpień 2007, 18:18

no i to wy byliscie sprawcami mojego płaczu....ze szczescia i ogromnego zaskoczenia

1952.r - 7 Sierpień 2007, 09:19

Ciekawam dlaczego ZOE milczy??

Dolliania - 7 Sierpień 2007, 09:37

A jest nam winna wyjaśnienie odnośnie uroczej panny młodej ze zdjęcia. Zoe, puk!puk!. Nieładnie tak nas zaintrygować i sobie pójść

Madziarra - 7 Sierpień 2007, 09:49

Zoe chyba na urlopie - tak mi sie cos kojarzy

kasia - 7 Sierpień 2007, 10:01

czy to ona była prowodorka całej akcji

Joanna52 - 7 Sierpień 2007, 10:10

Jeszcze ode mnie życzenia( choć spóźnione). Obyś z a w s z e była, tylko w połowie tak szczęśliwa jak w dniu ślubu.
Chyba tego od nas się nie dowiesz, ta osoba sama musi sie przyznać.

kasia - 7 Sierpień 2007, 10:18

nowira - 7 Sierpień 2007, 10:20

Kasiu, chodzi o zdjęcie w tle, na jednej fotce Zoe

kasia - 7 Sierpień 2007, 10:21

Kasiu, chodzi o zdjęcie w tle, na jednej fotce Zoe

?nie rozumiem

nowira - 7 Sierpień 2007, 10:24

Zoe pokazała jakąś fotkę / już nie wiem gdzie/ i w tle było zdjęcie młodej pary. Ktoś pytał czy to jej i nie uzyskał odpowiedzi

kasia - 7 Sierpień 2007, 10:45

to czekamy na odpowiedz

Dolliania - 7 Sierpień 2007, 10:49

To jest tutaj, w tym wątku. Zoe przysłała w dniu twego ślubu fotkę roześmianej panny młodej. Tak nam się jakoś skojarzyło, że na fotografii jest właśnie Zoe, we własnej usmiechniętej osobie. Ale Zoe milczy...

1952.r - 7 Sierpień 2007, 13:33

Zoe,wybacz!!!!!za rozpętanie tej dyskusji ale ja też myślałam o zdjęciu

Rudzińska Graży - 7 Sierpień 2007, 19:10

Kasiu przeczytaj od 21 strony tam znajdziesz zdjecie zoe napewno to ona chociaz teraz cał czas milcz.Jak sie cuje młoda mężatka

tellerka - 7 Sierpień 2007, 22:40

Serdeczne gratulacje dla młodej mężatki
Sorry, wpadlam na chwilę, by uronić parę ez wzruszenia nad łzami Kasi ...

Pozdrawiam z Holandii,
fotografuję ogródki, fuksje i napotkane ketmie

Pozdrawiam serdecznie

aiszo - 7 Sierpień 2007, 22:43

No to czekamy na zdjęcia. I znowu mnie zdołujesz .

Dolliania - 7 Sierpień 2007, 22:45

Właśnie miałam napisać, żeby broń Boże nie zamieszczała zdjęć! bo chore będziemy wszystkie. Wykupimy masowo plasterki, sprawdzając, czy da się je przykleić na zranione serduszka.

Madziarra - 8 Sierpień 2007, 08:43

Zoe pokazała jakąś fotkę / już nie wiem gdzie/ i w tle było zdjęcie młodej pary. Ktoś pytał czy to jej i nie uzyskał odpowiedzi

Hmm..., Zoe jeszcze trochę a pęknięmy z ciekawości

Zoe - 8 Sierpień 2007, 11:22

No nie pękajcie - to zdjęcie z netu tylko dobrze obrazowało szczęście, którego tak mocno życzę Kasi.

nowira - 8 Sierpień 2007, 11:40

Monia68 - 8 Sierpień 2007, 19:08

I teraz pewnie wszystkie czujemy się zawiedzione....

Dolliania - 8 Sierpień 2007, 19:10

Nie wiem, czy wszystkie, ale ja na pewno!

Rudzińska Graży - 8 Sierpień 2007, 20:50

ja tez

JeyDee - 8 Sierpień 2007, 21:09

A tak się przyjemnie myślało, że to Zoe...

kasia - 8 Sierpień 2007, 21:30

dzis wieczorem odwiozlam na dworzec ostatniego goscia,ide odpoczywac i po cichu powiem ze jest lepiej niz myslałam (najemca,mieszkanie,)

nowira - 8 Sierpień 2007, 21:34

odpocznij i zgłoś się do nas

Rudzińska Graży - 8 Sierpień 2007, 23:04

Czekamy na ciebie Kasiu

kasia - 9 Sierpień 2007, 09:48

to jestem przegladam fotki,trzeba najlepsze wywolac.Jestem szczesliwa. Jux od przyszlego miesiaca nie bedziemy musieli opłacac mojego ubezpieczenia (200 euro) to bedzie ciut łatwiej i lzej Ja,jako zawodowy makler postanowiłam inaczej wynajac nasze mieszkanie...umowiłam 6 osob jednoczesnie na jedna godzine ludzie zobaczyli ze zainteresowanie mieszkaniem jest duze..powiedzielismy ze za pól godizny nastepna grupka przychodzi..rezultatem było to ze...dwoch jednoczesnie w biegu powiedziało ze biora mieszkanie,trzeci po wyjsciu zadzwonil ze tez bierze Oczywiscie teraz jest licytacja kto da wiecej za zabudowe kuchenna ktora stoi w kuchni (tz kupil ja 4 lata temu za 1700 euro) a wiec ten kto da wiecej ten mieszkanie dostanie no powiedzcie ze zawodowy ze mnie makler.W koncu studiowałam obrot nieruchomosciami
Uda nam sie w takim razie oplacac dwa mieszkanie tylko dwa tygodnie albo miesiac.Zobaczymy.

Powroce do slubu.Było przepieknie,nigdy go nie zapomne w czwartek lało a od piatku...piekna pogoda,wszystko było nawet lepsze niz mi sie wymarzyło.No i te kwiaty od forum tuz przed slubem Dostajemy duzo kartek poczta z gratulacjami,tz wczoraj dostał bukiet w pracy i bardzo miłe dla serca sa słowa przyjaciół,a szczegolnie przyjaciolki ktora zostala do wczoraj-poznałas Kasiu fantastycznego faceta

i kazdy sie dziwi bo jestesmy naprawde smieszna para co chwila zarty,dogryzanie sobie,kawały i nikt sie nie obraza..Juz kilka osob nam powiedziało ze jestesmy wyjatkowa para

Dolliania - 9 Sierpień 2007, 10:06

I tak trzymać. A co do Twoich zdolności maklerskich - jestem pod wrażeniem!

Madziarra - 9 Sierpień 2007, 10:33

Gratuluję Kasiu maklerskiej żyłki No tak jak juz się kobieta za coś nie zabierze to mogłaby czekać i czekać, aż facet się zmobilizuje - wszystko w Twoich rękach. Wspaniale, że jestes zadowolona ze ślubu i oby zawsze tak było!!!

kasia - 9 Sierpień 2007, 11:13

a jak teraz tylko logistyczna zyłka by sie przydała ale chyba tez ja mam bo wczoraj wszystko było w biegu,w koncu dopiełam wszystko na ostatni guzik po czym sekunde pozniej zadzwonila do drzwi pierwsza osoba w sprawie mieszkania czyli wszystko just in time
oto zdjecie lapania bukietu,zadnej sie nie spieszylo do rzucania sie po bukiet


rene10x - 9 Sierpień 2007, 11:15

Kasiu chociaz panny lapaly

Madziarra - 9 Sierpień 2007, 11:17

O tak najpierw się nie śpieszyły, a później wszystkie ruszyły z galopu A jeśli można spytać, które jest tą szczęściarą?

kasia - 9 Sierpień 2007, 11:17

panny ale zadna nie była chetna do wyjscia za maz

kasia - 9 Sierpień 2007, 11:19

zdjecia dwa bo razy rzucałam bukiet,za pierwszym razem spadł na ziemie bo zadna sie nie rzuciła Złapała bodajze Monika,ta w czarno-białej sukience

natita - 9 Sierpień 2007, 11:25

Kasiu czy to ta Monika, do której wysyłałam nieszczęsną paczkę, która nie doszła...?

kasia - 9 Sierpień 2007, 11:28

Kasiu czy to ta Monika, do której wysyłałam nieszczęsną paczkę, która nie doszła...?

tak

paolka - 9 Sierpień 2007, 11:29

Oj jak ja chciałabym złapać taki bukiecik. Tylko coś moja druga połowa się do tego nie kwapi...

kasia - 9 Sierpień 2007, 12:53

moze potrzebuje motywacji

to mi sie spodobało

Madziarra - 9 Sierpień 2007, 13:09

Śliczne zdjęcie - tworzycie naprawdę wspaniałą parę!!!

JeyDee - 9 Sierpień 2007, 13:09

to mi sie spodobało

Bo to zdjęcie jest fantastyczne !
Zapomniałam przekazać ci życzenia od moich dzieci - wszystkiego najlepszego dla tej wyjątkowej Kasi i jej super męża !

kasia - 9 Sierpień 2007, 13:12

dziekuje

JeyDee - 9 Sierpień 2007, 13:21

A, no i talent maklerski imponujący !

nowira - 9 Sierpień 2007, 13:32

Zdjęcie na portret

kasia - 9 Sierpień 2007, 20:12

troszke niewyrazne na portret ale w albumie sie znajdzie

ursulka - 9 Sierpień 2007, 21:52

Kasiu podkradnę Ci patent z umawianiem klientów na mieszkanie Mogę ?

tellerka - 9 Sierpień 2007, 22:29

Brawo Kasiu, wszystko świetnie zorganizowałaś... i ślub i mieszkanie... chyba tz, tfu, mąż, Ci szczęście przynosi...
Co będziesz robić zawodowo gdy zaczniesz pracować? To chyba powinno być coś organizacyjnego... masz do tego talent....

Pozdrawiam

kasia - 10 Sierpień 2007, 07:40

studiowałam zarzadzenie i obrót nieruchomosciami a magisterke miałam z logistyki i transportu-spedycja,w obu przypadkach jest to zarzadzanie tylko ze w pierwszym srodkami trwalymi a w drugim czasem.
Patent na wynajem mozna zgapic w ten sam sposob mozna sprzedac mieszkanie i to za wyzsza cene

Tellerko jak tam twoj urlop?wpadniesz do mnie na kawe?

ursulka - 10 Sierpień 2007, 08:35

Kasia a masz patent, jak kupić za niższą ? Bo mnie czekają we wrześniu wszystkie te operacje a ja NIE LUBIE ani sprzedawać ani kupować a już szczególnie umawiać się co do ceny z lokatorami.

kasia - 10 Sierpień 2007, 08:42

kupic za nizsza? tego lepiej nie bede zdradzac musisz pokazac włascicielowi wszelkie wady mieszkania,przekonac go ze nie jest takie idealne jak mu sie wydaje,wszelkie mankamenty podkreslac,....reszte napisze na priv :cool:Poza tym warto podawac inne przykłady mieszkan ktore sa w podobnej cenie ale maja dodatkowe zalety ktorych te mieszkanie nie ma.Trzeba go przekonac ze za cene ktora on chce te mieszkanie sprzedac rownie dobrze mozemy dostac mieszkanie wieksze,o lepszym standardzie.Nawet jezeli nie ejst to do konca takie pewne

kasia - 10 Sierpień 2007, 08:50

nowe fotki

http://homepage.mac.com/shetani/large-6.html

numer 102 bedzie na portrecie
a 109 jest chyba najlepsze

ursulka - 10 Sierpień 2007, 10:29

Dzięki

Madziarra - 10 Sierpień 2007, 10:30

Pięęęęęęęęęęekne zdjęcia!!!

kasia - 10 Sierpień 2007, 10:36

to wysle rodzicom..niech sie ich pytaja znajomi dlaczego ich na zdjeciu nie ma





ok minelo tydzien od slubu,cas przestac wspominac bo robi sie nudno

nowira - 10 Sierpień 2007, 10:40

dobrze zrobisz, a może jeszcze komuś z bliskiej rodziny

kasia - 10 Sierpień 2007, 10:53

dobrze zrobisz, a może jeszcze komuś z bliskiej rodziny

wysle bratu i rodzicom

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:01

Mi się zdjęcie 26 najbardziej podoba.

moniq - 10 Sierpień 2007, 11:05

Jestem:

wzruszona
zachwycona
przejęta

zdjęcia piękne, Wy szczęśliwi, niczego więcej nie trzeba.
Zaglądam teraz rzadko, bo nie mam dostępu do netu, ale musiałam od razu przejrzeć ten wątek.
Kasiu gratuluję udanego zamążpójścia!!!

teraz ja idę po kosę.... odliczam dni... jeszcze 58 i 16 godzin i 54 minuty

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:06

to wysle rodzicom

Koniecznie dołóż jeszcze nr 126 !

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:07

teraz czekamy na twoje fotki

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:09

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:13

Rozumiem, że nie na moje...
Kasiu, informuję niniejszym, że zapisałam sobie (w folderze "Dzieci i koty" ) zdjęcia nr 61 i 116.
Nr 61 to moje ulubione - masz na nim taki blask w oczkach..., że moje robią się od razu mokre...

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:15

Nie, nie - chodzi mi o to, na którym rodzice Tzeta ściskają ciebie

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:18

Rozumiem, że nie na moje...
Kasiu, informuję niniejszym, że zapisałam sobie (w folderze "Dzieci i koty" ) zdjęcia nr 61 i 116.
Nr 61 to moje ulubione - masz na nim taki blask w oczkach..., że moje robią się od razu mokre...

dziekuje
mi sie jeszcze to podoba

no i z rodzicami meza

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:19

No, i to właśnie jest do wysłania

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:19

To z teściami jest prześliczne. Wszyscy tacy radośni.

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:21

To z teściami jest prześliczne. Wszyscy tacy radośni.

jak to jego mama powiedziala:Mam córke!!mam córke!! jak juz wyszlismy z urzedu wiec faktycznie chyba sie cieszy

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:22

A, i przekaż przy okazji teściowej, że zakochałam się w tym diabełku w jej oczach i uśmiechu

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:24

A, i przekaż przy okazji teściowej, że zakochałam się w tym diabełku w jej oczach i uśmiechu

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:26

Kasia! wiem, kogo mi przypominasz! zastanawiam się nad tym już nie wiem, jak długi czas i w końcu mam! Oglądałaś "Anię z Zielonego Wzgórza"? strasznie przypominasz mi aktorkę, która grała Anię. Nie jesteś do niej podobna, boś nie ruda, to oczywiste, ale koror oczu i usmiech ten sam. Ona chyba nazywa się Collen Dewhurst (ale głowy za to nie dam, bo może to Maryla tak się nazywa )

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:27

Diabełek wyłazi z innego zdjęcia, a właściwie z wielu zdjęć

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:28

Błąd, Collen Dewhurst to jednak Maryla. A mi chodzi o Anię.

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:29

Dolli, dziękuj Bogu, żeś głowy nie dała, bo to dokładnie Maryla

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:30

tesciowa diabeek? przekaze Ja do Ani?

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:30

Megan Follows!!!!!!

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:32

Zbaczamy z tematu
Muszę brać się za robote
Zdjęcie z paluszkami do wysłania jak najbardziej !

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:32

Znalazłam jej zdjęcie, ale jako dużo starszej od Ciebie. Mimo to uważam, że usmiech i spojrzenie macie bardzo podobne. Szalenie mi ją przypominasz.

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:34

Meg Follows ja mam jej zdjecie jako malej dziewczynki,a kto ma jako starszej,z checia porownam

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:36

http://www.filmweb.pl/Ani...,Film,id=114977 tu niezbyt wyraźne, ale poszukamy jeszcze

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:36

Lata po necie, na podobieństwo do Megan mogę się zgodzić, ale Kasia jest ładniejsza

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:36

http://www.google.pl/sear...aj+w+Google&lr=

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:37

Lata po necie, na podobieństwo do Megan mogę się zgodzić, ale Kasia jest ładniejsza


tu sie zgodze na podobienstwo
http://www.filmweb.pl/Ani...,Film,id=116237

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:39

Obie są piekne. Meg jest teraz dużo starsza od Kasi, ale otwórzcie stronę zamiszczoną w moim poprzednim poście i spójrzcie na zdjęcie srodkowe.

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:39

to jest sliczne ale gdzie mi tam do niej
http://www.meganfollows.co.uk/
podobienstwem jest zadarty nos
chyba faktycnie tu podobna

http://anneofgreengables.blog.onet.pl/

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:41

właśnie to oglądam. Masz oczy bardzo podobne. I uśmiech. Właśnie tego usmiechu nie mogę znaleźć.

JeyDee - 10 Sierpień 2007, 11:43

Naprawdę muszę sobie iść
Papa, naranara (jak powiada synek )...

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:44

Naprawdę muszę sobie iść
Papa, naranara (jak powiada synek )...

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:45

Taaaaaaakkkk, właśnie tu. Oto cała TY.
http://anneofgreengables.blog.onet.pl/

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:48

Taaaaaaakkkk, właśnie tu. Oto cała TY.
http://anneofgreengables.blog.onet.pl/

no wlasnie zauwazyłam

http://img62.imageshack.us/img62/4870/w2de.jpg

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:49

Kasiu, kilka pierwszych zdjęć z tego filmu "CSI...". Tu bardzo Ciebie przypomina, albo Ty ją.

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:52

Te, także. Ale w sukni ślubnej - no kurcze! Słów mi brak. Ona jest bardziej "pucułowata", ty masz szczuplejszą buzię, ostrzejszą brodę i mniejsze usta. Ale gdy się usmiechacie, to nie ma siły - podobieństwo jest ogromne. I oczy. Oczy ma podobne do Twoich w każdym ujęciu.

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:52

choc znam aktorke to nigdy nie pomyslalam ze jestesmy do siebie podobne. Ostatnio na targu stała dziewczyna bokiem odwrocona do mnie,zamarłam w bezruchu bo...była identyczna ale tylko z profilu,bo jak sie odwrocila to juz nie,ale sam tz powiedzial ze faktycznie cała ja gdzies tam mamy swoje sobowtory

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:55

Ja podobno mam w okolicach Poznania. Za to mój mąż przez pewien okres swego życia wyglądał jak Nick z "Żaru tropików". Teraz ogromnie się zmienił, obciął włosy, ale wtedy dzieci na podwórku krzyczały: o Nick, Nick idzie!

kasia - 10 Sierpień 2007, 11:57

mnie na ulicy jeszcze nikt nie rozpoznał

spodobało mi sie zdjecie mojej połowki

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 11:59

Bardzo przystojna połówka. Przyślę Ci na priva zdjęcie jakie ostatnio cyknęłam swemu powaznemu mężczyźnie. Ono nie nadaje się do publicznego pokazywania, a myslę, że jest zabawne.

kasia - 10 Sierpień 2007, 12:03

Bardzo przystojna połówka. Przyślę Ci na priva zdjęcie jakie ostatnio cyknęłam swemu powaznemu mężczyźnie. Ono nie nadaje się do publicznego pokazywania, a myslę, że jest zabawne.

jasne z checia obejrze

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 13:01

Priva odebrałam, dzięki za miłe słowo. Teraz też Cię Kasiu zostawię bo idę w końcu dowiedzieć się, co z tym hibiscusem. Trzymaj kciuki.

kasia - 10 Sierpień 2007, 13:06

Priva odebrałam, dzięki za miłe słowo. Teraz też Cię Kasiu zostawię bo idę w końcu dowiedzieć się, co z tym hibiscusem. Trzymaj kciuki.


trzymam,na pewno sie wszystko uda i zaraz wstawisz nam tu fotke,ja wlasnie byłam w kwiaciarni nic nowego nie maja

aiszo - 10 Sierpień 2007, 14:38

Kasiu, te zdjęcia, które chcesz ( my chcemy) wysłać Twojej "rodzince". Napisałaś o rodzicach i bracie. Zapomniałaś chyba o młodszej siostruni. (Wybacz, że piszę z małej litery). Cytuję z pamięci " Z czego się tak cieszysz? Że za mąż wychodzisz?" Jestem całym sercem z Tobą (z Wami). Zdjęcia przepiękne. A reakcja Twojej Teściowej przecudna! ( Mam córkę, mam córkę)!!!

kasia - 10 Sierpień 2007, 14:42

siostra mieszka z rodzicami wiec zdjecia zobaczy przykro mi juz mnie kilka osob pytało dlaczego nie ma na fotkach mojej rodizny stad ten pomysł wysłania grupowego zdjecia

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 14:54

No, jestem. Niestety fotek nie wstawię, bo w hurtowni hibiscusika nie było i pana też nie było, gdy do kwiaciarni przyszłam. Ale dostałam wizytówkę i mam dzwonić. Zobaczymy.

kasia - 10 Sierpień 2007, 14:57

mam nadzieje ze jadnak na niego trafisz

Dolliania - 10 Sierpień 2007, 14:58

Prędzej czy poźniej - na pewno. A za jakiś czas się podzielimy

paolka - 10 Sierpień 2007, 14:59

Bo ten Pan to pewnie teraz lata po całym mieście i szuka dla Ciebie liliowego hibiskusa. Dlatego go nie ma.

kasia - 10 Sierpień 2007, 15:00

Prędzej czy poźniej - na pewno. A za jakiś czas się podzielimy

z checia

aiszo - 10 Sierpień 2007, 15:22

I pomysł bardzo dobry! Niech zobaczą! A co! Reszta na pw.

kasia - 10 Sierpień 2007, 18:22

dostałam własnie emaila...zadnego zapytania jak było co u mnie tylko:
"Kaśka,wyslij nam na poczte jakies najlepsze zdjecia." to wszystko

ursulka - 10 Sierpień 2007, 18:26

Kasiu wytrzyj nos, zjedz coś słodkiego, wybierz fotkę na której aż promieniejesz szczęściem wśród swojej nowej rodziny i wyślij. A potem miej to w tyle, zapomnij i idźcie z tzetem kupić jakiś ładny kwiatek.

kasia - 10 Sierpień 2007, 18:34

kwiatow juz dosc włąsnie wybieram najładniejsze,najbardziej rozpromienione,najbardziej rodzinne

natita - 10 Sierpień 2007, 19:26

Chcą wszystkie najładniejsze? Przecież najładniejszych masz dwieście!!!

Ja bym wysłała to z teściami jako pierwsze i podpisała "Tu z mamą i tatą"

nowira - 10 Sierpień 2007, 19:53

To dobry pomysł


Strona 1 z 21, 2